Usprawnienia czysto techniczne

opublikowano: 19-07-2018, 22:00

W nowelizacji trudno znaleźć choćby jedno zdanie, realnie zwiększające wpływ partnerów społecznych na treść ustaw i rozporządzeń.

Prezydent podpisał nowelizację Ustawy o Radzie Dialogu Społecznego (RDS). To bardzo rzadki w polskich realiach przypadek, w którym zarówno sama ustawa z 2015 r., jak i obecna nowelizacja uchwalane były w parlamencie niemal jednogłośnie. Planowa zmiana zawiera sporo uściśleń, technicznie usprawniających funkcjonowanie zarówno RDS na szczeblu centralnym, jak i wojewódzkich rad dialogu społecznego (WRDS). Trudno jednak znaleźć choćby jedno zdanie, realnie zwiększające wpływ partnerów społecznych na treść ustaw i rozporządzeń.

Przekazanie pałeczki – przewodnictwo RDS przez rok w imieniu pracodawców sprawowała Henryka Bochniarz, obecnie zaś w imieniu rządu pracami kieruje minister Elżbieta Rafalska.
Zobacz więcej

Przekazanie pałeczki – przewodnictwo RDS przez rok w imieniu pracodawców sprawowała Henryka Bochniarz, obecnie zaś w imieniu rządu pracami kieruje minister Elżbieta Rafalska. Fot. Mateusz Wlodarczyk - FORUM

Przyznanie RDS prawa opiniowania projektów strategii, programów i podobnych produktów rządowych brzmi efektownie, ale jest wielką abstrakcją. Przecież tego typu dokumenty nie stanowią powszechnie obowiązującego prawa, co najwyżej bywają podstawą konkretyzowanych później ustaw i rozporządzeń. Jak wiadomo zaś — diabeł tkwi w szczegółach. Niestety, w pracach nad nowelizacją strona rządowa kategorycznie odrzuciła oczekiwania partnerów społecznych, aby realnie mieli możliwość i czas na opiniowanie wszystkich projektów ustaw — nie tylko rządowych, lecz także poselskich, prezydenckich i senackich. Zatem o naprawdę dobrej zmianie nie ma mowy — o niektórych bardzo ważnych aktach prawnych, błyskawicznie forsowanych ścieżką poselską, udziałowcy RDS jak dotychczas będą dowiadywali się z mediów.

Niewątpliwym sukcesem strony społecznej jest natomiast pozostawienie usytuowania WRDS przy samorządowych marszałkach. W pierwotnej wersji rząd zamierzał przenieść te rady do kompetencji rządowych wojewodów. Było to zgodne z trendem zabierania różnych służb i instytucji z rąk wrażych politycznie marszałków i oddawania ich swojakom. Odpuszczenie sprawy WRDS wynika z przeświadczenia władców kraju, że po jesiennych wyborach takie dyskusje stracą sens — i wojewodowie, i marszałkowie będą już swojakami…

 

Projekt jest za wąski

Rządowy projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Zadłużonych (KRZ) — który po pierwszym czytaniu Sejmu znajduje się w komisji — sugeruje, iż dostęp do niego będzie możliwy przez stronę internetową. Zdaniem Konfederacji Lewiatan to rozwiązanie niefunkcjonalne i nieefektywne. Dane zawarte w KRZ powinny być udostępniane bezpośrednio w formie teletransmisji biurom informacji gospodarczej (BIG).

Celem ustawy ma być zwiększenie bezpieczeństwa obrotu gospodarczego. Zakres informacji powinien zatem obejmować również postępowania egzekucyjne wszczęte oraz uznane za bezskuteczne. Tymczasem projekt przewiduje m.in. ujawnienie informacji o osobach fizycznych, prawnych i jednostkach organizacyjnych ze zdolnością prawną, których dotyczą postępowania egzekucyjne umorzone ze względu na fakt, iż z egzekucji nie uzyska się sumy wyższej od jej kosztów. Uważamy, iż zakres wskazany w ustawie jest zbyt wąski. Poszerzenie go w sposób przez nas wskazany pomogłoby przeciwdziałać zjawisku zatorów płatniczych i pozytywnie wpłynąć na obszar transakcji.

Konfederacja Lewiatan

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Polityka / Usprawnienia czysto techniczne