USS chce PHS bez offsetu

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2002-12-12 00:00

Amerykański koncern hutniczy US Steel chce przejąć Polskie Huty Stali. Może obejść się bez offsetu i już dziś deklaruje, że stanie do prywatyzacji niezależnie od tego, kto wygra przetarg na samolot wielozadaniowy.

US Steel (USS) niecierpliwie czeka na zaproszenie do składania ofert prywatyzacyjnych dla koncernu Polskie Huty Stali (PHS).

— Przez cztery tygodnie prowadziliśmy due diligence w PHS. Złożymy ofertę prywatyzacyjną dla tej spółki, choć jej ostateczny kształt zależy od propozycji przetargowych i zakończenia negocjacji Polski i Unii Europejskiej — mówi Anton Lukać, wiceprezes ds. strategii w US Steel Koszyce, spółki należącej do amerykańskiego koncernu.

Już dziś jednak wiadomo, że USS akceptuje wykonanie uzgodnionych przez Polskę i Komisję Europejską inwestycji w PHS. Chodzi o modernizację walcowni w Hucie Sendzimira (800 mln zł), budowę linii ciągłego odlewania stali w Hucie Katowice (400 mln zł), instalacji powlekania blach we Florianie (110 mln zł) i linii walcowania walcówki w Cedlerze (75 mln zł).

— Nie zamierzamy także zwalniać pracowników w PHS — podkreśla Anton Lukać.

Nie ukrywa jednak, że nie da się uniknąć redukcji zatrudnienia wynegocjowanych przez gabinet Leszka Millera i UE.

— To jednak jest sprawa polskiego rządu — podkreśla wiceprezes.

Chodzi o blisko 4,5 tys. osób, które do 2006 r. odejdą z holdingu m.in. z powodu wydzielania części produkcji.

USS jest także uczestnikiem zespołu F-16. Lockheed Martin, potencjalny dostawca tego samolotu, zapisał w ofercie offsetowej, wespół z USS, gotowość wsparcia polskich hut 300 mln USD. Anton Lukać podkreśla, że USS weźmie udział w prywatyzacji PHS niezależnie od tego, kto dostarczy samolot dla polskiej armii.