Ustawa o zmówieniach wróciła do podkomisji

ElŇbieta Cierlica
opublikowano: 2001-04-05 00:00

Ustawa o zmówieniach wróciła do podkomisji

Spory wokół Totalizatora Sportowego i Lasów Państwowych spowodowały, że Komisja Prawa Europejskiego 29 marca 2001 r. nie przyjęła sprawozdania podkomisji do spraw nowelizacji ustawy o zamówieniach publicznych. Nie odbędzie się więc planowane na 10 kwietnia drugie czytanie ustawy na plenarnym posiedzeniu Sejmu. Podkomisja musi wcześniej rozpatrzyć wnioski posłów oraz przygotować dodatkowe sprawozdanie.

Projekt nowelizacji ustawy o zamówieniach publicznych, mający na celu dostosowanie polskich przepisów do przepisów Unii Europejskiej, zawiera 53 zmiany, które obejmują około 50 proc. tekstu obecnej ustawy. Jest to już drugi projekt opracowany w ostatnich miesiącach. W ubiegłym roku od lutego do listopada sejmowa komisja opracowała rządowy projekt nowej ustawy o zamówieniach publicznych, ale został on wycofany z Sejmu. Zamiast niego rząd przedłożył projekt nowelizacji, który skierowany został na szybką ścieżkę legislacyjną.

Korzystne zmiany

— Opracowany w podkomisji projekt nowelizacji pozwala na zwiększenie konkurencji na rynku zamówień publicznych, jawności postępowań oraz ułatwia dostęp do informacji. Ponadto jest korzystniejszy dla małych i średnich przedsiębiorstw — twierdzi poseł sprawozdawca Zdzisław Kałamaga.

Podkomisja wprowadziła do rządowego projektu kilkanaście nowych zapisów, a kilka uściśliła. Do korzystnych zmian zaliczyć należy zapis zezwalający na udział konsorcjów w postępowaniach o zamówienie publiczne, sprecyzowanie sposobu przeliczania euro na złote według średniego kursu ogłoszonego przez NBP dla tej waluty w dniu określenia wartości zamówienia, zwolnienia jednostek macierzystych ze stosowania ustawy w zakresie bieżącej obsługi zamawiającego oraz wprowadzenie zasady pisemności postępowań do 30 tys. EUR.

Doprecyzowano też artykuł 19, dotyczący wykluczeń z postępowań o zamówienie. Wprowadzono zapisy o jawności postępowania z prawem oferentów do zastrzegania informacji będących tajemnicą handlową przedsiębiorstwa. Nałożono na zamawiających obowiązek wpisywania do specyfikacji istotnych warunków zamówienia wysokości kar umownych z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy. Obniżono progi dotyczące ogłoszeń o planowanych przetargach z 1 mln EUR przy robotach budowlanych i 750 tys. EUR przy dostawach i usługach na 500 tys. EUR. Przyznano oferentom prawo do protestów i odwołań w sytuacji odrzucenia przez zamawiającego wszystkich. Ograniczono uprawnienia arbitrów, zakazując im występowania w postępowaniu odwoławczym w charakterze pełnomocnika stron.

To oczywiście niektóre tylko zmiany wprowadzone w toku prac sejmowych. O zmianach w rządowym projekcie nowelizacji pisaliśmy wcześniej.

Problemy sporne

Największe wątpliwości budzi skreślenie z rządowego projektu zapisu o prawie organizacji samorządu gospodarczego i zawodowego, zrzeszającego dostawców lub wykonawców do składania protestów i odwołań. Wprowadzenie kryterium ceny jako podstawowego kryterium oceny oferentów również nie przez wszystkich jest akceptowane, podobnie jak zwolnienie uczestników postępowania o zamówienie ze składania oświadczeń o pozostawaniu w stosunku zależności lub dominacji z innymi uczestnikami postępowania.

Zdaniem posła Wiesława Szczepańskiego, problemem spornym jest również zapis, iż ustawy o zamówieniach publicznych nie stosuje się do zamówień o wartości nie przekraczającej 3 tys. EUR. W dotychczasowych przepisach zamówienia takie wolno było przeprowadzać z wolnej ręki. Zamawiający musiał jednak odnotować ten fakt w dokumentach, co podlegało kontroli. Zwolnienie ze stosowania ustawy przy zamówieniach do 3 tys. EUR stwarza możliwości korupcji.

Kością niezgody stał się artykuł 4. Określa on, iż do stosowania ustawy zobowiązane są jednostki sektora finansów publicznych w rozumieniu ustawy o finansach publicznych. Tymczasem w znowelizowanej w grudniu 2000 roku ustawie o finansach publicznych nie wymienia się Lasów państwowych i Totalizatora Sportowego. Poseł Szczepański uważał, iż w ustawie o zamówieniach publicznych powinien znaleźć się zapis obligujący te instytucje do stosowania ustawy o zamówieniach publicznych. Powinny one być wpisane do ustawy tak, jak wpisana jest TV i Polskie Radio.

Do uchybień zaliczony został także zapis dotyczący skracania terminów składania ofert. Przy zamówieniach o niższej wartości wynosi on 4 tygodnie, a przy zamówieniach o wartości do 5 tys. EUR na roboty budowlane i 130 tys. EUR na dostawy i usługi — 3 tygodnie.

Niepewny los nowelizacji

Ustawa będzie przyjęta. Takie przekonanie wyrazili posłowie na posiedzeniu Komisji Prawa Europejskiego. 9 kwietnia 2001 r. podkomisja ma zająć stanowisko wobec problemów spornych. 10 kwietnia dodatkowe sprawozdanie powinno być przedłożone Komisji Prawa Europejskiego. Jest szansa, że na posiedzeniu parlamentu 23 kwietnia odbędzie się drugie czytanie ustawy. Pesymiści zapraszają na posiedzenie sejmowej Komisji Małych i Średnich Przedsiębiorstw, gdzie 10 kwietnia 2001 r. przedstawiony ma być poselski projekt nowelizacji ustawy o zamówieniach publicznych. Nowelizowana ustawa — ich zdaniem — nie spełnia oczekiwań małych i średnich przedsiębiorstw. Ich byt ciągle jest zagrożony.

Jeśli okaże się, że rację mają optymiści, od jesieni obowiązywać będzie znowelizowana ustawa o zamówieniach publicznych. Nie będzie to jednak oznaczało, że prace nad nowelizacją zostały zakończone.