Uwaga, Lexus!

opublikowano: 29-06-2012, 00:00

Garnitur awangardowy. Bez krawata i znaczka z logo firmy w klapie. Bez wątpienia ktoś wyciągnął Lexusowi kij z… układu wydechowego.

Mercedes, BMW i Audi. Wunderwaffe. Trzech nieprzepadających za sobą, ale szanujących się producentów. Osobno są świetni. Razem koszą europejski rynek premium, jak chcą. Każdy z czegoś słynie i każdy ma wypracowany i dopieszczony przez lata styl. Dla wielu użytkowników droższych aut wybór ogranicza się do tych trzech marek. Poziom? Najwyższy. Jakość? Podobna. Styl? Odmienny. Szyk? A i owszem. Cena? Wysoka. Słowem, rynek podzielony, gracze pogodzeni, wpływy łatwe do przewidzenia. I co? Ano pojawia się taki Lexus. Z początku trochę...

Historia nie kończy się tutaj...

Kup subskrypcję Pulsu Biznesu i zyskaj nieograniczony dostęp do serwisu.

Basic
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
79 zł 64,23 zł netto
229 zł 186,18 zł netto
449 zł 365,04 zł netto
769 zł 625,20 zł netto
Premium
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
  • Unikatowe raporty branżowe
  • Wszystkie e-wydania „Pulsu Biznesu” wcześniej niż w papierze — już o 22:00
  • Dostęp do systemu wiedzy prawnej LexBiznes
  • 5% rabat na szkolenia i konferencje
129 zł 104,87 zł netto
369 zł 300,00 zł netto
649 zł 527,64 zł netto
1099 zł 893,50 zł netto
1389 zł 1129,27 zł netto
1699 zł 1381,30 zł netto

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Uwaga, Lexus!