W czwartek i piątek wyniki kwartalne zaprezentują Societe Generale i BNP Paribas. To bardzo istotne publikacje dla całego europejskiego systemu bankowego, ponieważ dostarczą one agencjom ratingowym ostatnich argumentów przed zapowiedzianą rewizją ratingów kilkudziesięciu banków.
Na dniach Moody's zacznie prezentację wyników kilkumiesięcznej pracy, począwszy od zaktualizowanych ratingów dla banków włoskich i hiszpańskich. Natomiast agencja Standard & Poor’s w konsekwencji degradacji oceny Hiszpanii w zeszłym tygodniu obniżyła oceny zdolności kredytowej kilku hiszpańskim bankom. Warto zwrócić uwagę na trzy fakty.
Po pierwsze, z najnowszych danych zaprezentowanych w poniedziałek przez Europejski Bank Centralny wynikało, że zarówno banki włoskie, jak i hiszpańskie w marcu zwiększały wartość zakupów obligacji skarbowych emitowanych przez ich rządy. Ustanowiono nawet nowy rekord wszech czasów dotyczący wartości kupionych włoskich obligacji (23 mld EUR).
Oznacza to, że rządy wobec niezadowalającego popytu zagranicy są coraz bardziej uzależnione od lokalnych banków.
Po drugie, PKB Hiszpanii w pierwszych trzech miesiącach roku spadł w ujęciu kwartalny i rocznym, więc można założyć, że potrzeby pożyczkowe pogrążonej w recesji gospodarki w najbliższych miesiącach będą raczej rosły, niż spadały.
Po trzecie, dwa największe banki z Hiszpanii zasygnalizowały, że ich współczynniki zarządzania ryzykiem nie pozwalają na kontynuowanie zakupów obligacji skarbowych. Gówni dawcy kapitału właśnie powiedzieli: „Basta!”.