Uwalnia pieniądze, służy radą

Agata Hernik
opublikowano: 2007-02-26 00:00

Co zrobić, gdy kredyt bankowy jest dla firmy niedostępny, wierzyciele zapłacą za jakiś czas, a pieniędzy trzeba od zaraz? Zwrócić się do faktora.

Faktoring to usługa finansowa polegająca na tym, że faktor kupuje wierzytelności od firmy, będącej jego klientem. W Polsce nie jest to tak powszechne jak leasing czy windykacja, lecz powoli zdobywa popularność.

— Wraz z wykupieniem faktury z należnością faktor wypłaca klientowi zdecydowaną większość kwoty, na jaką ona opiewa. Sam egzekwuje płatność od kontrahenta, gdy nadchodzi ustalony termin płatności. Następnie przekazuje swemu klientowi resztę należnej mu kwoty, pomniejszoną o prowizję za obsługę. Faktor może też świadczyć dodatkowe usługi na rzecz klienta — wyjaśnia Mariusz Wiśniewski, dyrektor sprzedaży Bibby Factors Polska.

Kiedy korzystać

W zależności od potrzeb, firma decyduje się na określony rodzaj faktoringu.

— Jest ich kilka, np. faktoring z regresem oraz bez regresu, nazywany także pełnym. Polega on na tym, że oprócz kompleksowej obsługi faktor przejmuje na siebie pełne ryzyko niewypłacalności kontrahentów klienta. To usługa zarezerwowana dla klientów ze sprawdzonymi odbiorcami. W przypadku faktoringu z regresem ryzyko niewypłacalności odbiorcy leży po stronie klienta — przybliża Mariusz Wiśniewski.

Faktoring dzieli się także na krajowy oraz eksportowy i importowy. Pierwszy zajmuje się obrotem wewnątrzkrajowym, drugi i trzeci wspierają i zabezpieczają współpracę międzynarodową. Faktoring eksportowy polega nie tylko na wykupieniu wierzytelności eksportowych, ale także na wsparciu klienta w ocenie wiarygodności partnerów zagranicznych oraz nawiązywaniu i prowadzeniu współpracy biznesowej z innymi krajami. Usługi faktorów przydają się w wielu okolicznościach — np. gdy firmie grozi utrata płynności finansowej. Taka sytuacja może przydarzyć się przedsiębiorstwu, które poniosło duże nakłady na wprowadzenie na rynek nowego produktu, w czasie gdy jeszcze nie zaczął on przynosić dochodów. Faktoring bywa pomocny również w sytuacji, gdy firma odnosi duży sukces rynkowy: jej produkty stają się tak chodliwe, że trzeba podwoić produkcję, a dostawcy komponentów nie chcą przedłużyć terminów płatności. Usługa ta przydaje się również przedsiębiorstwom o sezonowych przychodach.

— Faktoring udrażnia przepływ pieniędzy, który często jest blokowany przez długie terminy płatności. Zdarza się, że odbiorcy oczekują od przedsiębiorcy szybkiej realizacji dodatkowych zamówień, choć nie zapłacili mu jeszcze za poprzednie. W takiej sytuacji skorzystanie z faktoringu uwalnia zablokowane środki, a jednocześnie nie powoduje zadłużenia — przekonuje Mariusz Wiśniewski.

Klienci faktorów najczęściej liczą na krótszy czas spływu należności, uzyskanie rabatów u dostawców oraz zwiększenie bezpieczeństwa prowadzonych transakcji. Ponadto faktorzy, stając się doradcami klientów, służą im własnym doświadczeniem, co bywa pomocne przy ustalaniu limitów kupieckich dla odbiorców.

— To usługa szczególnie interesująca dla eksporterów, bo odległość, inny język, prawo i zwyczaje bardzo utrudniają prowadzenie skutecznej windykacji. Jedną z ról faktora jest wyznaczenie takiej wielkości limitów kupieckich i terminów płatności, a potem monitowania należności, by do windykacji nie doszło — przypomina Małgorzata Szymańska, dyrektor działu sprzedaży i marketingu w firmie Polfactor.

Krok po kroku

Gdy dostawca sprecyzuje już swój cel, dobry faktor dobierze mu odpowiednią usługę i podpowie, jakie dokumenty są niezbędne do uzyskania limitu kredytowego.

— Określenie celów i rodzaju faktoringu jest konieczne również do tego, by faktor mógł przygotować ofertę cenową. Czuję się zawsze niezręcznie, gdy słyszę, zdawałoby się najprostsze, pytanie: ile kosztuje faktoring? W takich przypadkach staram się ustalić oczekiwania klienta. Dopiero wtedy można zrobić kosztorys — twierdzi Małgorzata Szymańska.

— Na pytanie, ile kosztuje faktoring, nie ma odpowiedzi. Cena różni się w zależności od wielkości firmy, jej obrotów, zobowiązań względem innych podmiotów gospodarczych, takich jak kredyty czy leasing, od stażu przedsiębiorstwa na rynku i jego historii płatniczej, a także od wielkości obrotu oraz liczby odbiorców zgłaszanych do faktoringu — dodaje Mariusz Wiśniewski.

Dostawca wybiera odbiorców, których chciałby objąć umową faktoringu. Podlegają oni weryfikacji i każdemu przyznawany jest limit kredytowy. W trakcie współpracy limit ten może ulegać zmianom.

— Faktoring nie zakłóca działalności firmy. Dostawca dokonuje sprzedaży na takich samych zasadach, jak dotychczas. Tylko faktura powinna zawierać informację o zawartej umowie faktoringu oraz obowiązku wypełnienia przez dłużnika świadczenia na rzecz faktora. Faktor, niezwłocznie po otrzymaniu informacji o wystawionej fakturze — drogą elektroniczną lub po otrzymaniu kopii faktury — wypłaca zaliczkę w uzgodnionej wysokości wartości faktury brutto: najpóźniej w ciągu trzech dni roboczych. Reszta należności wypłacana jest w momencie zapłaty całej faktury przez odbiorcę — przekonuje Małgorzata Szymańska.

Potencjalny klient firmy faktoringowej musi liczyć się z takimi jej wymaganiami, jak udostępnienie dokumentów określających status prawny przedsiębiorstwa oraz dokumentów administracyjnych, np. zaświadczenia o nadaniu numerów REGON i NIP. Do podpisania umowy potrzeba także oświadczenia o stanie majątkowym, zaświadczeń z Urzędu Skarbowego i ZUS o niezaleganiu ze składkami oraz dokumentów finansowych. n

Prawny punkt widzenia

W polskim systemie prawnym nie istnieje pojęcie prawa faktoringowego. Umowa faktoringu jest umową nienazwaną. Oznacza to, że kodeks cywilny w części dotyczącej zobowiązań nie zawiera norm prawnych odnośnie do umowy faktoringu. Zatem do transakcji faktoringowych mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego w zakresie zobowiązań, a w szczególności dotyczące przelewu wierzytelności. Najczęściej umowy faktoringu odwołują się do artykułów kodeksu cywilnego od 509 do 516. Jedyny dokument opisujący faktoring to konwencja ottawska z maja 1988 r. Według niej, można nim nazwać usługę spełniającą co najmniej dwa z podanych warunków: finansowanie, przejęcie ryzyka wypłacalności odbiorcy, prowadzenie kont rozliczeniowych odbiorcy, windykacja. To ważna zasada, bo w Polsce działa wiele firm (w szczególności banków), które podają w swojej ofercie faktoring, a ograniczają się do finansowania należności. Wprowadzenie do polskiego systemu prawnego umowy faktoringu jako umowy nazwanej rozwiałoby wszelkie wątpliwości.

Źródło: Polfactor

Co w dokumentach

Faktoring to umowa nienazwana, czyli nieokreślona w kodeksie spółek handlowych, a oparta na kodeksie cywilnym. Jest umową wzajemną, dwustronnie zobowiązującą, w której występuje cesja wierzytelności i jej sprzedaż na rzecz faktora. Musi mieć formę pisemną.

Powinny znaleźć się w niej klarowne zapisy, z których wynika, o jaki typ faktoringu chodzi, a także jakie wierzytelności stają się przedmiotem cesji. Strony muszą określić w umowie kwotę należną klientowi z tytułu finansowania przez faktora oraz prowizję tego ostatniego. Trzeba też wyznaczyć terminy związane z płatnościami i ewentualne zabezpieczenia sprzedawanej wierzytelności. Nie istnieje standardowa umowa faktoringu — klient wybiera pasujące mu moduły z oferty faktora, np. firma faktoringowa może przejmować część aktywności księgowych czy też pełnić rolę doradczą.

Źródło: Bibby Factors Polska