Uwierzyliśmy, że mieszkania przestaną drożeć

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2025-04-29 17:28

Tak optymistycznie nie było dawno - co czwarty uczestnik badania przeprowadzonego przez Kantar jest przekonany, że ceny nieruchomości pójdą w dół wraz ze stopami procentowymi.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

-jaki odsetek Polaków spodziewa się, że w nadchodzących miesiącach ceny mieszkań pójdą w górę

-jaki jest ruch na rynku kredytowym

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Odsetek Polaków przewidujących podwyżki cen mieszkań we wrześniu 2024 r. sięgał 68 proc., w grudniu spadł do około 55 proc., a w marcu 2025 r. wyniósł już tylko 52 proc. - wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez firmę Kantar na zlecenie Otodomu.

Jednocześnie wyraźnie przybywa osób oczekujących obniżek stawek za metr. Podczas gdy jesienią było ich zaledwie 8 proc. na początku wiosny stanowili już 25 proc. badanych.

- To wyraźny sygnał zmiany nastrojów wśród uczestników rynku. Jeszcze niedawno przeważało przekonanie o nieuchronnych podwyżkach, dziś coraz więcej osób zaczyna dostrzegać realną szansę na stabilizację cen, a nawet ich korektę. Co istotne, ta zmiana oczekiwań, w połączeniu z prawdopodobnymi obniżkami stóp procentowych w nadchodzących miesiącach może sprzyjać odbudowie optymizmu i pobudzeniu aktywności na rynku nieruchomości – twierdzi Katarzyna Kuniewicz, ekspertka rynku nieruchomości Otodom.

Pierwsze, delikatne sygnały ożywienia w branży już są widoczne. Z danych Biura Informacji Kredytowej (BIK) wynika, że w I kw. 2025 r. każdy miesiąc przynosił wzrost liczby chętnych na kredyty mieszkaniowe. W marcu wnioski w bankach złożyło 36,9 tys. osób, czyli o 11 proc. więcej niż w lutym, który był aż o 17 proc. lepszy od stycznia. Ten z kolei przyniósł 9 proc. wzrost w porównaniu z grudniem ubiegłego roku. W lutym nie przełożyło się to na wzrost pozytywnych decyzji banków, jednak ostateczne wyniki za marzec powinny pokazać poprawę.

– W poprzednim miesiącu zdolność kredytowa wzrosła niemal we wszystkich bankach i dla wszystkich grup klientów. To przede wszystkim efekt spadku oprocentowania stałego. Banki zaczęły oferować lepsze warunki, bo zmieniły się prognozy dotyczące poziomu stóp procentowych. Obecnie dominuje pogląd, że obniżki zostaną wprowadzone szybciej, niż wcześniej zakładano. Być może już w drugim kwartale – mówi Jarosław Sadowski, dyrektor departamentu analiz w Rankomat.pl.

Analityk zwraca uwagę, że obniżki mają być większe niż pierwotnie oczekiwano – w tym roku mogą wynieść w sumie nawet 1,25 pkt. proc. Jest więc spora szansa, że w nadchodzących miesiącach dostępność kredytów jeszcze bardziej wzrośnie.

Co ciekawe, wzrostów cen mieszkań najczęściej spodziewają się ci, którzy już mają własny dach nad głową. Z badania przeprowadzonego na zlecenie Otodomu wynika, że w dalsze podwyżki wierzy 62 proc. właścicieli nieruchomości. Jednak im bliżej realnej decyzji o zakupie albo sprzedaży, tym więcej ostrożności – wśród planujących transakcję w ciągu najbliższych 12 miesięcy odsetek prognozujących podwyżki spada do 53 proc. kupujących i 50 proc. sprzedających.