Uwolnić Energię
W marcu PSE mają utworzyć spółkę zarządzającą SOK
20 marca to zaproponowana przez Ministerstwo Gospodarki data wydzielenia z Polskich Sieci Elektroenergetycznych spółki, która zajmie się zarządzaniem systemem opłat kompensacyjnych. Tymczasem KERM przesunął o dwa tygodnie dyskusję nad liberalizacją i prywatyzacją branży energetycznej.
Zgodnie z przygotowanym przez resort gospodarki harmonogramem liberalizacji rynku energii, 20 marca PSE powinny wyodrębnić spółkę, która zajmie się administrowaniem SOK i renegocjowanymi kontraktami długoterminowymi.
Według Wojciecha Tabisia, dyrektora Departamentu Energetyki w MG, data ta może się nieco przesunąć, jeśli dyskusja o liberalizacji i prywatyzacji branży będzie się przedłużać. Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów miał zająć się tym wczoraj, ostatecznie jednak „energetyczne posiedzenie” przesunięto o dwa tygodnie.
PSE zasilą fundusz
Resort gospodarki chce, żeby wydzielona z Polskich Sieci spółka była własnością Skarbu Państwa. Nowy podmiot ma zająć się kontrolowaniem przepływów finansowych związanych z gromadzeniem środków na kompensaty i ich rozdziałem. Gwarantem realizacji kontraktów finansowych, w które po renegocjacji mają zamienić się długoterminowe kontrakty na odbiór energii, pozostałyby PSE.
— Ze względu na dobry rating firma ma możliwość zaciągania korzystnych kredytów lub emisji euroobligacji. Dzięki temu Polskie Sieci są w stanie zapewnić stabilny dopływ środków do funduszu opłat kompensacyjnych. Przekazane do SOK kwoty PSE odbiorą sobie razem z opłatą przesyłową — wyjaśnia Wojciech Tabiś.
Koniwec z kontraktami
Zadaniem wydzielonej z PSE spółki ma być także opracowanie regulaminu SOK. Jego publikację MG planuje na 31 marca.
W przedstawionym KERM harmonogramie resort gospodarki określa również daty zakończenia renegocjacji kontraktów długoterminowych. Dla pierwszej grupy wytwórców — El Bełchatów, Opole i Jaworzno III — ma to być 15 kwietnia. Dwie kolejne grupy, znacznie liczniejsze, powinny uporać się z kontraktami do końca września 2001 r. i marca 2002 r. Na razie jednak wątpliwe jest wywiązanie się z terminu w przypadku pierwszej trójki. Przeszkodą nie do pokonania może okazać się tani kontrakt Bełchatowa.
Kłopot z Bełchatowem
Wejście elektrowni do SOK spowodowałoby, że bełchatowski producent energii musiałaby odprowadzać nadwyżki przychodów (ponad KDT) do spółki zarządzającej funduszem kompensat.
— Jeśli problem z zaksięgowaniem takich operacji okaże się nie do pokonania, rozważymy przeniesienie kontraktu Bełchatowa z PSE na spółki dystrybucyjne — zapowiada Wojciech Tabiś.
Bełchatowska elektrownia jest największym, a zarazem najtańszym w Polsce producentem energii elektrycznej. Jej udział w rynku sięga 20 proc., a kontrakt długoterminowy obejmuje niemal całą produkcję.
Wytwórcy uwolnieni
Kolejne przewidywane przez MG liberalizacyjne cezury to wprowadzenie przez PSE dobowo-godzinowego rynku bilansującego (30 czerwca 2001 r.), wejście w życie uwzględniających SOK taryf dla Polskich Sieci i spółek dystrybucyjnych (1 lipca 2001 r.). W drugiej połowie roku prezes Urzędu Regulacji Energetyki powinien rozpocząć zwalnianie wytwórców energii z obowiązku taryfowego.
Wypowiedzi Wojciecha Tabisia nie są autoryzowane.