Nowe przepisy nałożyły na przedsiębiorców obowiązki, których ci wypełnić nie mogą.
Krótka praktyka stosowania § 22 rozporządzenia z 27 kwietnia 2004 r. (DzU nr 97, poz. 971), regulującego zasady opodatkowania opakowań zwrotnych, wskazuje, iż wywołuje on sporo kontrowersji.
Sformułowanie przepisów wskazuje, iż w sytuacji, gdy podatnik sprzedający towar w opakowaniu zwrotnym pobrał lub określił w umowie kaucję, wówczas wartości opakowania nie uwzględnia się w treści faktury dokumentującej sprzedaż. Dalej przepisy rozporządzenia zobowiązują podatnika do wystawienia faktury dokumentującej kwotę należności z tytułu niezwrócenia przez odbiorcę opakowań, nie później niż siódmego dnia po tym, w którym umowa przewidywała zwrot opakowań. W sytuacji zaś, gdy w umowie nie określono daty zwrotu, faktura powinna być wystawiona nie później niż 60 dnia od wydania opakowań.
Co z detalem
O ile przepisy te mogą znaleźć zastosowanie w obrocie profesjonalnym (choć i tu wzbudzają wątpliwości, np. w odniesieniu do opakowań zwracanych po terminie), o tyle możliwość ich praktycznego zastosowania w obrocie detalicznym wydaje się co najmniej utrudniona. Aby sprostać wymogom stawianym przez przepis, konieczne byłoby bowiem zidentyfikowanie nabywców dokonujących zakupów towarów w opakowaniach kaucyjnych i prowadzenie przez detalistę skomplikowanej ewidencji wydanych i zwróconych opakowań w podziale na nabywców oraz rodzaje opakowania. Jak wiadomo, jest to w praktyce niemożliwe.
Pomijając kwestię konieczności wprowadzenia kosztownych zmian do systemu magazynowego i księgowego, trudno sobie wyobrazić, aby sprzedawca detaliczny zawierał każdorazowo z nabywcą umowę na zwrot opakowań lub wystawiał wyłącznie fakturę (a nie paragon fiskalny), gdy konsument kupi np. jedno piwo w butelce zwrotnej. Jednak wydaje się, że tylko takie rozwiązanie pozwoliłoby detaliście na wystawienie faktury na nabywcę, który nie zwrócił opakowań w terminie.
W tym miejscu pojawiają się kolejne wątpliwości, a mianowicie, w jaki sposób należy ustalić podstawę opodatkowania dla VAT. Przepisy wspominają jedynie, że sprzedający zobowiązany jest do wystawienia faktury dokumentującej kwotę należności z tytułu niezwróconych przez odbiorcę opakowań. Nie jest jednak jasne, czy należy przyjąć, iż w kwocie pobranej kaucji zawiera się należny podatek VAT, czy też właściwe będzie naliczanie VAT od całej kwoty kaucji. Naszym zdaniem, istnieją argumenty zarówno na poparcie pierwszej, jak i drugiej tezy. Jednak ze względu na fakt, iż w obrocie detalicznym nie ma możliwości wystawienia faktury dokumentującej niezwrócone opakowania bezpośrednio na nabywcę, dopuszczalne powinno być podejście, iż w kwocie kaucji zawiera się VAT należny (naszym zdaniem w obrocie profesjonalnym przy odpowiednich zapisach umownych, VAT należny mógłby być naliczany od kwoty pobranej kaucji).
W konsekwencji, sprzedawca detaliczny, aby nie ponosić ciężaru VAT, może dążyć do podwyższenia kwoty kaucji pobieranej od nabywców o wysokość ewentualnego podatku, który byłby należny, gdyby opakowanie nie zostało zwrócone. Pozwoliłoby to uniknąć ewentualnej straty, która mogłaby powstać, gdyby na podstawie umowy z hurtownikiem detalista zobowiązany był do zapłaty pełnej kwoty kaucji, gdy u niego zostałaby kwota pomniejszona o VAT należny.
Potrzebna zmiana
Naszym zdaniem, konieczna jest jak najszybsza zmiana niejasnych i nierealnych przepisów dotyczących opakowań kaucyjnych, których jedynym skutkiem jest utrudnianie działalności gospodarczej, aby przystawały do praktyki. Wystarczy wykorzystać rozwiązania naszych sąsiadów. Stosownie do np. czeskich przepisów, gdy dochodzi do dostawy towaru w opakowaniu zwrotnym, na fakturze wyodrębnia się kwotę kaucji za nie, przy czym przepisy wskazują, iż w kwocie kaucji zawarty jest VAT należny. W momencie dostawy detalista zobowiązany jest do odprowadzenia VAT należnego zarówno od towaru, jak i od opakowania zwrotnego, jednak w przypadku późniejszego zwrotu opakowania przez nabywcę, po spełnieniu odpowiednich wymogów, sprzedawca uprawniony jest do pomniejszenia VAT należnego odprowadzanego do urzędu skarbowego. W takiej sytuacji nie jest konieczne identyfikowanie odbiorcy opakowań ani skomplikowana ewidencja. Wyeliminowane jest również ryzyko ewentualnych strat, które mogą obciążyć detalistę, gdy nie podniósł kwoty kaucji o wartość VAT.
Łukasz Kujawiński, Renata Pięta - KPMG