VAT odporny na zatory

opublikowano: 18-06-2012, 00:00

Podatki: VAT-owska recepta ministra gospodarki na zatory płatnicze ma raczej nikłe szanse poparcia ministra finansów. Nadzieja w PIT i CIT

W świat poszła właśnie kolejna wizja ograniczania zatorów płatniczych metodami podatkowymi. Tym razem już nie w postaci zbioru postulatów organizacji przedsiębiorców czy interpelacji poselskich, ale oficjalnego projektu na szczeblu ministerialnym. To założenia trzeciej już tzw. ustawy deregulacyjnej, a dokładniej projekt założeń projektu ustawy o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce, o którym pisaliśmy w zeszłym tygodniu („PB” z 14 czerwca) i który właśnie skierowano do uzgodnień międzyresortowych oraz konsultacji społecznych. Autor: minister gospodarki.

Według koncepcji Ministerstwa Gospodarki (MG) ta redukcja obciążeń w dużej części zmierza do zmian w regulacjach podatkowych, w niektórych przypadkach fundamentalnych. Jak uzasadnia MG, w badaniach prowadzonych przez ten resort na temat barier dla przedsiębiorców prawie połowa ankietowanych firm wskazuje, że prawo podatkowe stwarza największe problemy.

Przede wszystkim VAT

Rozwiązania podatkowe projektowanej trzeciej deregulacji znajdują się w trzech z czterech rozdziałów projektu jej założeń. Najistotniejsze dla obciążeń podatkowych koncepcje zmian, przede wszystkim w podatku od towarów i usług (VAT), zawarto w jej pierwszej obszernej części: Poprawa płynności finansowej przedsiębiorców oraz wsparcie inwestycji. Minister gospodarki chce dać większej grupie podatników prawo do rozliczania VAT metodą kasową, czyli do zapłaty tego podatku po uzyskaniu należności od kontrahenta za dostarczony mu towar czy wykonaną usługę. Obecnie taką możliwość mają tzw. mali podatnicy. Status ten uzyskują ci, u których roczna sprzedaż nie przekracza równowartości 1,2 mln EUR. W ocenie MG metoda kasowa powinna przysługiwać wszystkim mikroprzedsiębiorcom, tj. podatnikom o wartości sprzedaży do 2 mln EUR. Jednocześnie proponuje on, aby podatnicy mogli korzystać z tego przywileju bez żadnych ograniczeń. Dziś nie jest to dla nich pełna metoda kasowa, bo na zapłatę VAT mają 90 dni, nawet przy braku należności od kontrahenta.

Państwo dłużnikiem

Resort gospodarki proponuje też, aby skrócić ze 180 dni do 90 okres uprawdopodobnienia nieściągalności pieniędzy należnych od kontrahenta, pozwalającej na korektę podatku. Z tej tzw. ulgi na złe długi podatnicy powinni móc skorzystać znacznie wcześniej, gdyż pół roku oczekiwania na możliwość korekty to zbyt długo dla firm tracących płynność finansową. Projektowana ustawa miałaby wprowadzić jeszcze jeden wyłom w memoriałowej metodzie płacenia VAT, polegającej na tym, że obowiązek podatkowy powstaje po wystawieniu faktury, a nie po jej opłaceniu. MG chce zniesienia obowiązku odprowadzania tego podatku przez przedsiębiorcę, w przypadku gdy za towar lub usługę nie płaci organ władzy publicznej lub urząd go obsługujący. W ocenie ministra trzeba wyeliminować sytuacje, gdy instytucja publiczna korzystając z wpływów z VAT, sama nie płaci za transakcje, a jej kontrahent musi odprowadzić podatek. Ten zapis nie oznacza jednak zdecydowanego zwrotu w poprawie kondycji firm.

— Zatory płatnicze powstają przede wszystkim w transakcjach między przedsiębiorcami — podkreśla Przemysław Ruchlicki, ekspert prawno-gospodarczy Krajowej Izby Gospodarczej.

Nie wyklucza on jednak, że Ministerstwo Finansów (MF) może przychylnie spojrzeć na to rozwiązanie MG. Wątpi natomiast, aby przystało na inne, jak np. przyznanie metody kasowej przedsiębiorcom z roczną sprzedażą do 2 mln EUR, czy likwidację terminu 90 dni na zapłatę VAT przez podatników uprawnionych do tej metody. Resort gospodarki także jeszcze nie wie, jakie szanse poparcia ministra finansów mają powyższe propozycje.

— To nasz autorski projekt. Zawarte w nim propozycje dotyczące zmian w systemie podatkowym jeszcze nie były konsultowane z Ministerstwem Finansów. Dopiero teraz projekt został skierowany do uzgodnień międzyresortowych — mówi Emilia Chmiel z biura prasowego MG.

Co na to fiskus

Dotychczasowe stanowisko resortu finansów wobec wspomnianych pomysłów VAT- -owskich na zatory płatnicze wydaje się sugerować, że dyskusja nad tą częścią najnowszej ustawy deregulacyjnej MG nie będzie łatwa. Można nawet pokusić się o prognozę, że dojdzie do kolejnego sprzeciwu, któremu dano wyraz niejednokrotnie. Małgorzata Brzoza, rzecznik prasowy ministra finansów, poinformowała nas co prawda, że projekt założeń tej ustawy deregulacyjnej nie wpłynął jeszcze do MF i że generalnie resort popiera samą ideę, niemniej jednak ocena zaproponowanych rozwiązań wymaga ich analizy, bez której trudno jest przedstawić stanowisko ministerstwa w tym zakresie. W rozmowie z „PB” rzecznik zwróciła jednak uwagę, że metody kasowej jako powszechnej zasady rozliczania VAT nie można wprowadzić, gdyż na to nie zezwala prawo unijne. Odnosząc się natomiast np. do ulgi na złe długi i zbyt długiego okresu oczekiwania na korektę podatku, stwierdziła, że wszelkie tego rodzaju rozwiązania czy ograniczenia są poprzedzone szczegółową analizą i nie są wprowadzane bez powodu.

— Każdą zmianę analizujemy pod wieloma względami — zgodności z przepisami krajowymi, wpływu na budżet państwa, wymaganiami wspólnotowymi — wyjaśnia Małgorzata Brzoza.

Jak dodaje, w VAT unijne przepisy szczegółowo określają definicje czy stawki i odstępstwo w ustawodawstwie krajowym może być uznane przez Komisję Europejską za naruszenie, za co mogą grozić wysokie kary finansowe.

— Inaczej jest w podatkach dochodowych, one nie są zharmonizowane — podkreśla rzecznik. W zasadzie mamy w tej dziedzinie wolną rękę. Ta uwaga przedstawicielki MF zdaje się być nie bez znaczenia. Resort finansów nie odrzuca bowiem możliwości rozważenia propozycji dotyczącej korekty podstawy opodatkowania w podatku dochodowym (PIT, CIT) po stronie dłużnika, związanej z brakiem zapłaty w ciągu 30 dni od upływu terminu płatności. Takie rozwiązania zgłasza poseł Adam Szejnfeld. W ocenie MF nie są one negatywne dla budżetu, a mogą eliminować pewną „zachętę” do nieterminowego płacenia zobowiązań w uwagi na możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów kwot niezapłaconych w terminie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska, JK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu