VAT potrzebuje vacatio legis

opublikowano: 25-04-2012, 00:00

Firmy muszą mieć sporo czasu, by przestawić się na nowy termin powstania obowiązku podatkowego

Zapowiadane zmiany w podatku od towarów i usług (VAT) są przyjmowane pozytywnie przez środowiska przedsiębiorców, chociaż z ostateczną oceną czekają do chwili oficjalnej prezentacji projektu przez Ministerstwo Finansów. Jak mówią, diabeł tkwi w szczegółach, niektóre są już znane, o większości jeszcze niewiele wiadomo. Niedawno pisaliśmy, że projektowana nowelizacja ustawy o VAT powinna trafić do konsultacji społecznych z początkiem maja. Jak teraz dowiedział się „PB”, ten termin może się przesunąć o pół miesiąca. Odsuwanie w czasie prac nie jest bez znaczenia dla podatników. Rozwiązania mają zacząć obowiązywać w styczniu 2013 r. Im później zostanie uchwalona nowelizacja, tym mniej czasu pozostanie dla firm na dostosowanie do jej wymagań — mówiono na konferencji Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP) Lewiatan.

Część z nich wymaga szczególnego przygotowania do nowych regulacji i są istotne dla terminowego rozliczania VAT. Chodzi o zmianę zasady powstania obowiązku podatkowego. Obecnie wyznacza go data wystawienia faktury. Takiego powiązania nie będzie, obowiązek podatkowy powstanie na koniec miesiąca dokonanej transakcji. Ma być też mniej niż obecnie odstępstw od ogólnej reguły.

— Mamy ponad 20 momentów powstania obowiązku podatkowego dla różnych branż — powiedział Andrzej Nikończyk, wiceprzewodniczący Grupy VAT Rady Podatkowej PKPP Lewiatan. Jak podkreślił, dyrektywa unijna przewiduje ujednolicanie praw i obowiązków. I to zapowiada ministerialny projekt. — To oznacza wprowadzenie nowego mechanizmu dla wielu podatników. Należy przewidzieć dłuższe vacatio legis na wejście w życie noweli, dać firmom np. 3 miesiące na przestawienie systemów księgowych i rozliczeniowych — podkreślił ekspert Lewiatana.

W ocenie Konfederacji zmiany zmierzają do przyspieszenia momentu powstania obowiązku podatkowego, co będzie miało charakter profiskalny. Dlatego odpowiednio długie vacatio legis wydaje się wręcz konieczne. Ma też ono znaczenie dla innej związanej z obowiązkiem podatkowym zmiany dotyczącej małych podatników rozliczających się metodą kasową. Dla nich moment powstania obowiązku podatkowego zapowiedziano na koniec miesiąca, w którym otrzymają pieniądze za usługi czy towary. Obecnie, jeśli nie ma zapłaty, muszą odprowadzić VAT najpóźniej po 3 miesiącach (pisaliśmy o tym 23 kwietnia 2012 r.). Proponowana zmiana ma jednak jeden minus. Jak powiedział „PB” Andrzej Nikończyk, dopóki przedsiębiorca nie zapłaci podatku należnego, tak długo nie będzie mógł odliczać VAT naliczonego. Ekspert Lewiatana ocenia, że jest to znacząca zmiana dla małych podatników, ale na pewno nie zachwieje budżetem państwa, gdyż nie dotyczy dużej grupy firm.

Plusy i minusy planowanych zmian według Lewiatana

Wystawienie faktury VAT nie później niż 7. dnia miesiąca, w którym dostarczono towar, wykonano usługę, otrzymano zaliczkę — pozwoli udokumentować wszystkie transakcje na rzecz jednego kontrahenta jedną zbiorczą fakturą

Zastosowanie kursu do przeliczania kwot wyrażonych w walutach — może to uniemożliwić wydanie faktury, bo kurs będzie znany pod koniec miesiąca

Przeniesienie kosztów bez VAT, gdy podatnik otrzymuje od nabywcy lub usługobiorcy zwrot wydatków poczynionych na ich rzecz — to uprości rozliczanie kosztów i wyeliminuje podwójne naliczanie VAT, gdy podmiot przenoszący koszty nie ma prawa do jego odliczenia. Oznacza to, że działając w czyimś imieniu i na jego rzecz, nie trzeba płacić podatku.

Odliczanie naliczonego VAT za okres, w którym powstał obowiązek podatkowy, ale nie wcześniej niż okres, w którym podatnik otrzyma fakturę — to może wydłużyć okres obracania przez państwo podatkiem, który trzeba zwrócić podatnikom.

Prawo do obniżenia (korekty) podstawy opodatkowania za kolejny okres rozliczeniowy, jeżeli nabywca towaru lub usługobiorca wie, że transakcja została zrealizowana na warunkach określonych w fakturze korygującej (np. udzielono rabatu), ale ma problem z uzyskaniem potwierdzenia odbioru takiej faktury — obecnie fiskus jest rygorystyczny, nie chce tego uznawać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu