viaToll ma 10 mld zł od kierowców

Do systemu poboru opłat drogowych każdego dnia wpływa średnio 5,4 mln zł. Dużo, ale mogło być znacznie więcej.

Kapsch Telematic Services (KTS) obchodzi siódme urodziny systemu viaToll. Za jego pośrednictwem spółka pobiera opłaty od kierowców za przejazd drogami krajowymi, przekazując je do Krajowego Funduszu Drogowego, który zasila inwestycje Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Przez siedem lat dostała od kierowców solidny zastrzyk gotówki. Każdego dnia płacą do systemu średnio 5,4 mln zł.

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

— Do końca czerwca wpływy do systemu sięgnęły 10,05 mld zł — szacuje Krzysztof Gorzkowski z KTS.

To wartość netto, stawki e-myta nie są opodatkowane. Nakłady inwestycyjne GDDKiA na budowę i rozbudowę systemu przez Kapscha wyniosły do tej pory 1,37 mld zł netto, a koszty operacyjne, związane z zarządzaniem systemem przez tę firmę, 1,6 mld zł netto. Marek Cywiński, prezes KTS, zapewnia, że są niewygórowane, zwłaszcza w stosunku do wpływów. Przyznaje jednak, że w pierwotnych analizach Kapsch liczył na więcej. Startując w przetargu wyceniał ofertę budowy, rozbudowy i zarządzania systemem na 4,9 mld zł.

Przypomina ówczesne szacunki, że opłatami będzie objętych około 7 tys. km dróg, a jest o połowę mniej. Zakładano także, że wpływy w okresie siedmioletniego zarządzania viaTollem sięgną od 19 do 23 mld zł.

— W szacunkach uwzględniano także objęcie opłatami przejazdu po autostradach aut osobowych. Tymczasem obecnie 800 km autostrad w systemie viaToll jest bezpłatne — twierdzi Marek Cywiński.

Niższe wpływy do KFD wynikają jednak nie tylko z mniejszej, niż planowano długości dróg w systemie.

— W Polsce, w systemie viaToll, obowiązują najniższe stawki opłat w Europie. Na Węgrzech są trzykrotnie wyższe, a w Niemczech — 3,5 razy wyższe — twierdzi Marek Cywiński.

Chodzi głównie o auta ciężarowe. Na początku listopada 2018 r. umowa Kapscha wygasa i GDDKiA ma przekazać system Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego. Na razie proces przejęcia przebiega opornie, Kapsch podkreśla, że od inspektoratu zależy, czy nadal będzie korzystał z jego usług, np. jako podwykonawcy. Marek Cywiński przyznaje jednak, że operator jest zobowiązany do współpracy z nowym zarządzającym systemem — w obszarze IT jeszcze przez dwa lata, a w innych sferach, dotyczących np. dostawy urządzeń pokładowych, przez pięć lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / viaToll ma 10 mld zł od kierowców