Na NYSE zadebiutowały akcje Visy, największego na świecie operatora kart kredytowych i płatniczych. Zaczęły od wzrostów.
Visa zaczęła przygodę z giełdą od mocnej zwyżki. Na otwarciu sesji w Nowym Jorku jej papiery drożały o ponad 35 proc., do 59,5 USD. Przy tej cenie kapitalizacja firmy wyniosła prawie 49 mld USD (110 mld zł).
Visa nie dała się kryzysowi, który zatrząsł globalnymi rynkami finansowymi. Inwestorzy rzucili się na akcje, które sprzedawała w ramach pierwszej oferty publicznej. W rezultacie cenę emisyjną ustalono na poziomie 44 USD, czyli powyżej górnej granicy opublikowanych widełek (37-42 USD). To oznacza, że wartość oferty obejmującej 406 mln papierów wyniosła prawie 18 mld USD (ponad 40 mld zł). To największe IPO w historii USA. W światowej klasyfikacji Visa plasuje się na drugim miejscu, za Industrial & Commercial Bank of China (22 mld USD).
— To pokazuje, że wielu inwestorów nie przejęło się ostatnimi wydarzeniami na rynkach finansowych — komentuje Nicholas Einhorn, analityk z Renaissance Capital of Greenwich.
Wartość oferty Visy może wzrosnąć, jeśli inwestorzy skorzystają z możliwości kupienia dodatkowej puli 40,6 mln akcji. Mają na to 30 dni. Jeśli do tego dojdzie, wartość IPO sięgnie 19,7 mld USD netto.
Skąd w czasach finansowych perturbacji taki popyt na akcje instytucji działającej właśnie w tej branży?
— W takich okresach z reguły obserwujemy popyt na jakość — zauważa Joel Greenberg, nowojorski prawnik doradzający przy IPO.
Korzysta na tym Visa, która może się pochwalić stale rosnącymi przychodami z opłat transakcyjnych. Rosły nawet w czasie recesji w 1991 r. i w 2001 r.
IPO Visy pomoże uspokoić międzynarodowe rynki finansowe. Większość uzyskanych w ten sposób pieniędzy, 10 mld USD, zostanie przeznaczona na wykup części akcji będących dziś w rękach największych banków. Przykładowo, do JP Morgan Chase trafi w ten sposób 1,25 mld USD, Bank of America zainkasuje 625 mln USD, National City — 435 mln USD, a Citigroup — około 300 mln USD. Poza tym 3 mld USD pozwoli Visie zabezpieczyć się przed kosztami spraw sądowych, dotyczących m.in. zmowy cenowej, w którą jest zamieszana.