Vistula: formalności stało się zadość

KZ
opublikowano: 26-11-2009, 00:00

Wejście Fortis Banku do akcjonariatu Vistuli było tylko formalnością. Mimo to inwestorzy uznali ją za pretekst do windowania notowań spółki. Kurs rósł w dwucyfrowym tempie, a obroty przekroczyły

6 mln zł. Podobnie było pod koniec lipca,

gdy strony zawarły realizowane właśnie porozumienie. Wtedy analitycy komentowali,

że reakcja rynku jest emocjonalna,

bo informacja nie jest zaskoczeniem.

Emisja 8,2 mln akcji (7,4 proc. w podwyższonym kapitale) została objęta przez bank po 4,85 zł za walor. Wczoraj na

GPW na akcje Vistuli

płacono o połowę mniej

(2,40 zł), więc prawdopodobnie ta różnica (choć również znana już od dawna) stała się powodem do spekulacyjnych wzrostów. Emisję rozliczono poprzez potrącenie części

(40 mln zł) zobowiązań z tytułu kredytu, jakie Vistula zaciągnęła w Fortisie na zakup akcji

W. Kruka, jubilerskiej spółki notowanej na

GPW. Kwota łącznego zadłużenia grupy

spadła do 208 mln zł, z czego 50 mln zł

trzeba będzie zwrócić do stycznia 2012 r. Spłatę reszty rozłożono na

osiem lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu