Vistula otworzy sklepy w Pradze i Rydze

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-06-28 15:15

Producent i dystrybutor odzieży Vistula SA na przełomie sierpnia i września otworzy dwa pierwsze zagraniczne sklepy firmowe w Pradze i Rydze. Jeśli tamtejsi klienci przekonają się do krakowskiej firmy, to będzie ona otwierać kolejne placówki poza Polską - poinformował we wtorek prezes Vistuli Michał Wójcik.

Producent i dystrybutor odzieży Vistula SA na przełomie sierpnia i września otworzy dwa pierwsze zagraniczne sklepy firmowe w Pradze i Rydze. Jeśli tamtejsi klienci przekonają się do krakowskiej firmy, to będzie ona otwierać kolejne placówki poza Polską - poinformował we wtorek prezes Vistuli Michał Wójcik.

"Przewidujemy, że na polskim rynku osiągniemy nasycenie naszymi sklepami firmowymi już w połowie przyszłego roku, dlatego zdecydowaliśmy o wejściu na rynki najbliższych krajów" - powiedział dziennikarzom Wójcik.

Jak zaznaczył, jeśli pierwsze placówki w Pradze i Rydze okażą się sukcesem, to mogą tam powstać następne sklepy: cztery - pięć w stolicy Czech oraz jeden w stolicy Łotwy. Kolejne państwa brane pod uwagę to Słowacja i Ukraina.

Według planów, w Polsce Vistula do połowy przyszłego roku chce zwiększyć liczbę swoich sklepów firmowych z obecnych 54 do 66. "Oznacza to, że będziemy obecni we wszystkich dużych i średnich centrach handlowych na terenie kraju" - ocenił Wójcik.

Jak zaznaczył, zwiększanie sieci handlowej wiąże się ze zmianą profilu spółki, która z firmy produkcyjnej staje się w coraz większym stopniu dystrybutorem odzieży. "Szacujemy, że na koniec tego roku przychody ze sprzedaży detalicznej będą stanowić połowę wszystkich przychodów spółki" - zapowiedział prezes.

Po sprzedaży zakładu produkcyjnego w Staszowie (woj. podkarpackie) Vistula posiada obecnie dwa zakłady produkcyjne w Krakowie i Myślenicach. Produkcja z Krakowa ma zabezpieczenie w zawartym kontrakcie średnioterminowym, dla Myślenic dobiega końca negocjacja kontraktu na najbliższe trzy lata. "W zakładach tych wprowadzamy nowe technologie, które pozwolą pozyskiwać nowe kontrakty z przyzwoitą marżą" - dodał Wójcik.

Vistula jako firma handlowa chce wprowadzić na rynek polski kolejną - po Murphy&Nye - włoską markę ubrań mniej formalnych. Prowadzi też rozmowy w sprawie przejęcia znaczącej polskiej marki odzieżowej o charakterze komplementarnym dla jej oferty. "Do końca września powinna być już konkretna decyzja w tej sprawie" - ocenił prezes.

W segmencie garniturów krakowska firma wprowadziła nową, tańszą markę Luigi Vasari, sprzedawaną poza siecią salonów firmowych. Garnitury te są na razie szyte w kraju, choć jeśli firma znajdzie odpowiedniego wytwórcę w Chinach to zleci mu tą produkcję.

Prezes Wójcik podtrzymał tegoroczną prognozę finansową Vistuli, zakładającą osiągnięcie 133 mln zł przychodów i 16 mln zl zysku netto. Zapowiedział, że zarząd spółki zamierza w najbliższych miesiącach opracować politykę dywidendową, aby w kolejnych latach spółka mogła dzielić się wypracowanymi zyskami z akcjonariuszami.