Vivendi postawi na produkcję

Magdalena Wierzchowska
03-11-2011, 00:00

Nasze źródła twierdzą, że Francuzi wykorzystają zaplecze TVN do międzynarodowych projektów

Vivendi jest zainteresowane Grupą TVN w dużej mierze ze względu na możliwość uzyskania synergii między platformami satelitarnymi — Cyfrą Plus i „n”-ką — wynika z komunikatu ITI opublikowanego w dzień Wszystkich Świętych. Ale jest w nim też inne ciekawe zdanie: „Grupa TVN i połączona platforma płatnej telewizji planują podpisać umowy partnerskie dotyczące takich obszarów, jak opracowanie treści, ich produkcje i eksploatacje na polskim rynku” — napisał ITI w komunikacie.

Vivendi, które najpierw stworzy spółkę joint venture konsolidującą platformy satelitarne, ma uzyskać opcję kupna udziałów w spółce kontrolującej TVN. Po co francuskiemu koncernowi TVN? W kilku źródłach rynkowych usłyszeliśmy, że Vivendi jest zainteresowane rozkręceniem produkcji telewizyjnej stacji Piotra Waltera.

— Vivendi, które jest dużym producentem telewizyjnym we Francji poprzez Canal Plus, chciałoby wejść mocniej w produkcję właśnie poprzez TVN — mówi jedno z naszych źródeł. ITI i Francuzi nie chcieli komentować tych informacji.

TVN ma bogate doświadczenie w produkcjach telewizyjnych. Można powiedzieć, że spółka stoi lokalną produkcją i adaptowaniem zagranicznych formatów do polskich realiów. Począwszy od programów Kuby Wojewódzkiego czy Szymona Majewskiego, poprzez „Taniec z gwiazdami”, „Mam talent!”, po seriale, takie jak „Na Wspólnej” czy „Magda M.”, którą TVN sprzedał kilka lat temu do Rosji. Stacja telewizyjna wyprodukowała we własnym zakresie ponad 3 tys. godzin programów dla głównego kanału w ubiegłym roku.

Ponad 70 proc. programów emitowanych na antenie TVN w ubiegłym roku było wyprodukowane w stacji lub na jej zlecenie. Spółka ma też ambicje tworzenia filmów kinowych — przykładem może być „Kochaj i tańcz” czy „Get low” z Robertem Duvallem i Billem Murray, którego TVN był koproducentem.

Od lat wiadomo, że produkcja jest też konikiem Piotra Waltera, wiceprezesa TVN, który studiował reżyserię w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi.

Trzeba też pamiętać, że francuski Canal Plus jest dużym producentem filmowym na rodzimym rynku. Polski Canal Plus Cyfrowy zapowiadał, przy okazji prezentacji jesiennej oferty, że chce jeszcze mocniej niż do tej pory stawiać na produkcję, koprodukcję seriali i filmów fabularnych. Przez 16 lat spółka zainwestowała w produkcję w Polsce blisko 200 mln zł, teraz mają to być wyższe kwoty.

Możliwości współpracy są spore. Canal Plus może wykorzystać zaplecze TVN do międzynarodowych produkcji, co pozwoli francuskiej spółce obniżyć koszty, a TVN — wypłynąć na szersze wody paneuropejskiego rynku. O próbach coraz bardziej odważnego wchodzenia polskich filmowców na międzynarodowe rynki oraz coraz większego zainteresowania zagranicznych producentów polskimi studiami czy firmami postprodukcyjnymi sporo ostatnio pisaliśmy. Nasz rynek jest nie tylko tańszy, ale też pracują na nim wysokiej klasy specjaliści.

— Inwestycja w krajową produkcję to dobra wiadomość dla producentów i osób, które przy tym pracują. Może będzie oznaczało to inny rodzaj spojrzenia na formaty telewizyjne. Na razie duża część z nich dociera zza oceanu — mówi Tadeusz Kowalski, członek rady nadzorczej TVP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Vivendi postawi na produkcję