Volkswagen Arteon: zupełnie nowa bajka

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2017-06-28 22:00
zaktualizowano: 2017-06-28 19:05

Ci, którzy twierdzą, że Arteon zastępuje w ofercie VW model CC, są w błędzie. Arteon CC wypiera.

Zupełnie poważnie: Arteon to całkiem nowy pomysł Volkswagena. I rzeczywiście zastępuje Passata CC (który później nazywał się po prostu CC). Ale nie dlatego, że jest jego następcą, lecz raczej rozwinięciem. Proszę Państwa: oto flagowa limuzyna Volkswagena. Tak, tak, Arteon — przynajmniej do pojawienia się w europejskich salonach VW następcy Phateona, zajmuje tron jako najbardziej luksusowy i zaawansowany technologicznie model marki. Zgoda — podobnie jak kiedyś CC, tak dziś Arteon bazuje na częściach „uboższego” brata — Passata.

OBOK:
OBOK:
Volkswagen Arteon nie jest kontynuatorem kariery Passata CC i modelu CC. Temu pieciodrzwiowemu Gran Tourismo znacznie blizej do Audi
ARC

Ale trudno nie zauważyć, że bazuje mniej. Nie o części chodzi, lecz o koncepcję. A ta zakłada wstawienie nogi w drzwi dzielące Volkswagena od Audi. I choć przedstawiciele koncernu bardzo rzadko używają w stosunku do Arteona określenia „premium”, to nie sposób się oprzeć wrażeniu, że to auto, którego wyposażenie, wygląd i wykonanie uzasadniają taka klasyfikację.

W środku Arteno nie różni się od Passata. Z zewnątrz to dwa różne światy. Wyróżnikiem przedniej części nadwozia jest pokrywa maski silnika zachodząca na błotniki i sięgająca do osłony chłodnicy, zajmującej całą szerokość przodu. Na wzór modeli sportowych zaprojektowano też duży i wyrazisty tył nadwozia, szerokie błotniki i uwypuklone nadkola.

Arteon łączy stylistykę klasycznego samochodu sportowego z elegancją i przestronnością nadwozia typu fastback. To Gran Tourismo klasy biznes. Zdecydowanie bliżej mu do BMW serii 4 czy Audi A5 niż do pobratymca Passata. Jest niewiele większy, ale na odczuwalnie większą przestrzeń wewnątrz wpływa zwiększony (o niemal 5 cm) rozstaw osi. Ma też imponujący (jak na Gran Tourismo) bagażnik— 563 l. Zmiany dotyczą też technologii. Arteon jest najbardziej zaawansowanym technologicznie autem VW.

Lista systemów jest długa, ale wystarczy wspomnieć, że pod opadający ku tyłowi dach trafił m.in. Emergency Assist (gdy kierowca, np. z powodu zasłabnięcia, przestanie kontrolować pojazd, ten sam zacznie hamować i zjedzie na skrajny prawy — lub lewy w ruchu lewostronnym — pas, jeśli jest on wolny).

Aktywny tempomat uwzględnia ograniczenia prędkości, zakręty, ronda i rozjazdy, w miarę możliwości automatycznie dopasowując do nich prędkość jazdy samochodu. Reflektory LED przewidują profil drogi, dzięki czemu doświetlają zakręty z wyprzedzeniem niezależnie od kąta skrętu kierownicy.

Auto jest oferowane z sześcioma silnikami. Najsilniejsza jednostka benzynowa ma pojemność 2 l, moc 280 KM i 7-biegową przekładnię DSG. Kolejne pojawią się nieco później: 2-litrowy silnik o mocy 190 KM i DSG oraz 1,5 TSI Evo o mocy 150 KM z systemem odłączania cylindrów. Najmocniejszy diesel ma 240 KM, kolejne — 190 i 150 KM.

Topowa wersja benzynowa i topowy diesel mają napęd na cztery koła 4Motion. Pozostałe — na przednią oś. Ceny zaczynają się od niespełna 128 tys. zł.