Sądy w Arnsberg i Bayreuth wydały wyroki na korzyść właścicieli aut Volkswagena z silnikami diesla, w których manipulowano pomiarem emisji spalin. Domagali się oni odkupienia przez spółkę samochodów. Koncern nie odwołał się od wyroków, poinformowała reprezentująca pozywających firma prawnicza Rogert & Ulbrich.

- W przyszłości poszkodowani mogą mieć uzasadnioną nadzieję, że będą w stanie zrealizować swoje roszczenia tylko w jednej instancji – powiedział Reutersowi mecenas Marco Rogert.
Volkswagen nie przywiązuje dużego znaczenia do sprawy. Informuje, że rezygnacja z apelacji była wyjątkiem i wynikała z niskiej wartości aut. Koncern nie spodziewa się, aby wspomniane wyroki sądów miały wpływ na inne toczące się sprawy.
Volkswagen w USA zgodził się na wykupienie aut z silnikami diesla, w którym manipulowano pomiarem emisji spalin. W Europie nie, bo twierdzi, że nie złamał tu żadnego prawa. Zobowiązał się jedynie do usunięcia do jesieni kwestionowanych rozwiązań z aut z silnikami diesla.