VPN jest rozważnie wybierany

Marcin Złoch
opublikowano: 2005-09-14 00:00

Na pierwszym miejscu wśród korzyści płynących z wykorzystywania sieci prywatnych jest zmniejszenie kosztów.

Agata Habierska, kierownik produktu ds. usług transmisji danych Crowley Data Poland, zauważa, że rynek wirtualnych sieci prywatnych w Polsce odnotowuje systematyczny wzrost, gdyż coraz więcej firm docenia sprawną i bezpieczną komunikację.

— Nie da się ukryć, że popularność rozwiązań typu VPN stale rośnie. I będzie rosnąć. Według raportów IDC rynek na usługi VPN do końca 2009 r. zwiększy się kilkakrotnie. Głównie za sprawą coraz bardziej elastycznych technologii oraz rosnącej wiedzy użytkowników o wartości informacji przesyłanej drogą elektroniczną — twierdzi Paweł Rytt z NASK.

— Ponadto połączenie transmisji danych, głosu, wideo z internetem w jednej korporacyjnej sieci rozległej, dostarczonej przez jednego operatora, pozwala na oszczędność kosztów telekomunikacyjnych i usprawnienie działania firm — dodaje Agata Habierska.

Bez mody

Marek Moskal, inżynier systemowy Cisco Systems Poland, także przyznaje, że zapotrzebowanie na sieci VPN w Polsce rośnie. Ale ponieważ nie jest to rozwiązanie masowe, nie da się zauważyć spektakularnej tendencji, udokumentowanej pokaźną liczbą wdrożeń.

— Należy jednak zauważyć, że wszystkie działające dzisiaj sieci powstały na przestrzeni ostatnich 4-5 lat, a przeważająca większość operatorów oferuje już usługi tego typu. Porównując Polskę do innych regionów świata, można stwierdzić, że nasz rynek jest dużo mniej dojrzały niż rynki Europy Zachodniej czy Stanów Zjednoczonych. Budujące jest jednak to, że klienci nie decydują się na sieć opartą na VPN na podstawie ogólnie panującej mody. Wybór jest przemyślany i świadomy, podyktowany konkretnymi wartościami biznesowymi i finansowymi, jakie firma chce osiągnąć — przekonuje Marek Moskal.

Ciężar z głowy

Firmy, które decydują się na uruchomienie sieci wirtualnych, mogą wybrać sposób zarządzania taką siecią. Zarządzanie i monitoring mogą być realizowane własnymi środkami lub przekazane do operatora. Najczęściej wybór jest uzależniony od umiejętno- ści personelu IT i kosztów operacyjnych.

— Te czynności, które nie są blisko powiązane z przewagą konkurencyjną oraz nie są krytyczne dla działania organizacji powinny zostać przekazane do zarządzania „na zewnątrz”. Takie podejście umożliwia: skoncentrowanie się obszarach IT, które są strategiczne dla przedsiębiorstwa, i redukcję kosztów operacyjnych — wylicza Jakub Banasiak z Nex-tiraOne Polska.