VW wciąż napędza inwestycje

opublikowano: 13-08-2015, 22:00

Poddostawcy dla fabryki we Wrześni wciąż ciągną do Polski, a kolejka po granty się zakorkowała. Agencji nie żal Jaguara.

— Po ośmiu miesiącach negocjacji miło byłoby mieć taki projekt, ale nie za zbójeckie pieniądze — tak o straconym projekcie koncernu Jaguar Land Rover (JLR) mówi Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ). JLR podpisał we wtorek z rządem Słowacji list intencyjny dotyczący budowy fabryki aut. Według wcześniejszych informacji, to projekt za 1,7 mld EUR tworzący 6 tys. miejsc pracy. Przedstawiciele agencji mówią o niecałych 4 tys. Polski rząd zaoferował 350 mln zł grantu gotówkowego, Słowacy ponoć kilkakrotnie więcej.

— Nie ma pogrzebu. State Street tworzy w Gdańsku 1200 miejsc pracy. Wiemy, że podczas negocjacji JLR zidentyfikował partnerów z Polski i zbadał potencjał zarówno już istniejących poddostawców, jak i tych, którzy przyjdą za tym projektem — dodaje Iwona Chojnowska- Haponik, dyrektor departamentu inwestycji zagranicznych w agencji. Wyboru poddostawców można się spodziewać na przełomie roku.

Nie ma wakacji

PAIIZ prowadzi 179 projektów inwestycyjnych. Gdyby wszystkie zostały zrealizowane, firmy wydadzą 3,82 mld EUR i stworzą 32,7 tys. miejsc pracy.

— Projektów jest tak dużo, że nie mamy wakacji. Sporo potencjalnych inwestycji pochodzi z Niemiec, to efekt VW. Inwestują u nas zarówno poddostawcy motoryzacyjni, jak i niemieckie firmy, które do Polski przekonał „certyfikat jakości” wydany przez VW. Zresztą kooperanci VW to nie tylko firmy z Niemiec, ale także Hiszpanii, Włoch czy Korei — mówi Iwona Chojnowska-Haponik.

Do czołówki inwestorów powróciły Włochy i Japonia, a na siódmym miejscu jest Polska. Rodzime firmy chcą inwestować m.in. w województwie warmińsko-mazurskim czy podkarpackim w sektor spożywczy, przetwórstwa drewna czy przemysł okołostoczniowy. Po sektorze motoryzacji, w którym PAIIZ obsługuje 37 projektów, drugim najpopularniejszym są centra usług biznesowych — 34 projekty.

— Ten sektor może zbilansować przemysł. Rzeszów wzbudził w tym roku zainteresowanie kilku firm i wczesną jesienią dwie zagraniczne firmy ogłoszą tu otwarcie usług IT — zapowiada Iwona Chojnowska-Haponik. Dużo projektów to także dużo wniosków o rządowe granty.

— Nie nadążamy z obsługą wszystkich firm, które się po nie zgłaszają. 14 firm czeka na granty za ponad 150 mln zł. Pracujemy m.in. nad projektem za 1 mld zł, a jedno z centrów usług chce stworzyć 800 miejsc pracy — mówi dyrektor departamentu inwestycji zagranicznych.

Dużo zadań

Agencja kontynuuje program Go Africa, w którego ramach w tym roku zorganizuje jeszcze trzy misje: do Mozambiku, Botswany i Etiopii. W październiku zainaugurujeGo Arctic, a pierwsza misja odbędzie się już w listopadzie. PAIIZ pomaga polskim firmom w ekspansji zagranicznej (w tym roku dwie obsługiwane przez nią spółki IT otworzyły biura w Wielkiej Brytanii i Niemczech). Odpowiada też za polski pawilon na Expo w Mediolanie, który odwiedziło już pół miliona osób, a kilka dni temu padł rekord: 13 tys. odwiedzających. Roczny budżet agencji to 11,7 mln zł. © Ⓟ

179 Tyle projektów inwestycyjnych prowadzi PAIIZ.

20 proc. To o tyle więcej niż rok temu o tej samej porze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu