W 2001 r. opcje wejdą na GPW
Wiesław Rozłucki, prezes GPW, na wczorajszej konferencji dotyczącej rozwoju rynku instrumentów pochodnych w Polsce przedstawił bardzo ambitne plany dotyczące tego segmentu. Chce, aby w przyszłym roku wolumen obrotu kontraktami terminowymi na WIG 20 osiągnął 3-4 tys. sztuk na jednej sesji, a liczba otwartych pozycji wzrosła do 10 tys.
W tym roku giełdzie udało się uzyskać założony wcześniej plan 1,5 tys. obrotu i 3 tys. otwartych pozycji. Prezes giełdy zapowiedział, że wraz z wprowadzeniem nowego systemu informatycznego Warset, rozpoczną się przygotowania do wprowadzenia pierwszych opcji, które powinny zadebiutować na rynku w 2001 roku.
Z kolei Elżbieta Pustoła, prezes KDPW, przedstawiła m.in. bariery stojących na drodze rozwoju rynku derywatyw. Jej zdaniem, istnieje konieczność rozwiązania problemów podatkowych, przyjęcia standardów dotyczących rachunkowości, czy obniżenia kosztów związanych z funkcjonowaniem na tym rynku. Jednak najważniejsze jest dotarcie do potencjalnych inwestorów, co uzależnione jest przede wszystkim od aktywności w tej materii przedsiębiorstw maklerskich.
Obecny stan regulacji prawnych dotyczących rynku instrumentów pochodnych i przewidywanych zmian przedstawił Jacek Socha, przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Jego zdaniem, ze względu na ostrą konkurencję panującą na rynkach międzynarodowych, powinno dojść do zbliżenia i porozumienia między krajowymi instytucjami dokonującymi obrotu derywatywami. Jednocześnie transakcje powinny być dokonywane na rynkach regulowanych i zorganizowanych. Przypomniał również, że rynek bazowy jest podstawą rozwoju rynku instrumentów pochodnych.