Obroty agencji zrzeszonych w Polskim Forum HR wzrosły o 16,19 proc. i wyniosły 1,9 mld złotych. Największy udział w rynku ma w grupie firma Randstad — 27,30 proc., następne w kolejności są ManpowerGroup — 17,06 proc. i Adecco — 15,95 proc. Poniżej 10 proc. udziału mają: Trenkwalder, Start People i Work Express, a po mniej niż 5 proc.: Otto, Akcja Job, Gi Group, Grupa Job, Grafton, People, Kelly Services, Reed, IDES i Work Force. Liczba pracodawców korzystających z usług agencji zatrudnienia wzrosła o 39 proc., liczba pracowników tymczasowych o 21 proc. Największe obroty, a co za tym idzie — największe zatrudnieniepracowników tymczasowych dotyczy branży motoryzacyjnej (prawie 23 proc.), a ponad 13 proc. przemysłu maszynowego, elektrycznego i paliwowego. Dalej jest branża spożywcza (10 proc. obrotów), przemysł lekki (8 proc.), produkcja sprzętu domowego (7 proc.), telekomunikacja i transport (po 6 proc.). Prawie 3,5 proc. zleceń trafiających do agencji dotyczy poszukiwania polskich pracowników do sektora publicznego oraz ochrony zdrowia i edukacji. Za granicę agencje zatrudnienia delegują pracowników przede wszystkim do pracy w budownictwie (prawie 46 proc.), usługach związanych z turystyką (21,66 proc.) i przemyśle maszynowym, elektrycznym i paliwowym (17,34 proc.).
2,9
mld zł Tyle był wart rynek pracy tymczasowej w 2011 r.
524
tys. Tylu było pracowników tymczasowych w 2011 r.