W Tokio Nikkei kończył sesję 0,6 proc. wzrostem choć wcześniej spadał nawet o 0,9 proc. Topix rósł na zamknięciu o mniej niż 0,1 proc., ale na każdą drożejąca spółkę przypadały trzy taniejące. Japońscy inwestorzy nasłuchują wiadomości z rynków zagranicznych i czekają na jutrzejszą decyzję w sprawie stóp procentowych. Szanse, że Bank Japonii je obniży szacowane są na ponad 50 proc., co pomagało we wzrostach bankom. W górę poszły notowania m.in. Sumitomo Mitsui Financial Group. Drożały także papiery Mitsui Fudosan, największego krajowego dewelopera. Wzrost notowań jena, który notowany jest blisko 13-letniego szczytu wobec dolara, spowodował zwiększoną podaż akcji eksporterów, m.in. Hondy i Toyoty.
Indeksy pozostałych rynków regionu także rosły. W Seulu sesja zakończyła się 0,5 proc. zwyżką. W Szanghaju wyniosła ona 2 proc. W Singapurze na ok. godzinę przed zamknięciem główny indeks zyskiwał 0,5 proc. W Hongkongu na mniej niż pół godziny przed końcem handlu giełda spadała o ok. 0,1 proc.
MD