W bankach promocja goni promocję

Ewa Bednarz
opublikowano: 2014-02-14 00:00

Pokusą może być zwrot części wydatków, dopłacenie do zakupów, kasa za rekomendację, a nawet ciasteczka. Znalazła się też próba przekupstwa

Zagłosuj na nas i zagraj o iPhone’a 5s — zachęca Inteligo. Wystarczy oddać głos na IKO i Inteligo w plebiscycie Złoty Bankier, aby wygrać iPhone’a, iPada, miniwieżę, czytnik, sztabkę złota, pendrive’a lub jedną z książek. PKO BP zachęca do płacenia kartą kredytową Mastercard paczką jeżyków. Ciastka można dostać za opłacenie zakupów w sieci Żabka lub Freshmarket za minimum 25 zł do 4 marca. Pozostałe propozycje są już bardziej poważne.

Zakupy z dopłatą

W Credit Agricole do końca marca można przystąpić do promocji „Podwajam na okrągło”. Bank przez 6 miesięcy będzie zaokrąglał w górę wszystkie transakcje zawierane kartą i podwajał tę różnicę. Zarabiać można 33,33 zł miesięcznie, będzie to więc prawie 200 zł w okresie promocji. Warunki nie są trudne do spełnienia. Wystarczy posiadać jedno z kont PROSTOoszczędzających, choć nie każde jest darmowe. Bez spełnienia dodatkowych warunków nie płaci się tylko za 1 Konto przeznaczone dla osób do 27. roku życia. Konto PROSTOoszczędzające kosztuje 4 zł miesięcznie. Pozostałe będą bezpłatne przy odpowiednich wpływach. Za Rachunek oszczędzam, na który będą wpływać zaoszczędzone pieniądze, się nie płaci. Bank zachęca też do przelewania na konto minimum 1,5 tys. zł miesięcznie zwrotem 10 proc. opłat za internet, TV i telefon przez 12 miesięcy — odzyskać również można do 200 zł, a skorzystać z promocji do końca marca.

W mBanku do połowy maja będzie trwała promocja dla nowych klientów „Zarabiaj z eKontem”. Osobom, które otworzą w tym czasie eKonto, za każdą płatność kartą o wartości 50 zł będzie zwracane 3 zł, ale nie więcej niż 60 zł miesięcznie przez kolejne 10 miesięcy. Warunkiem naliczenia premii jest wydanie kartą łącznie 250 zł w danym miesiącu i comiesięczny wpływ na eKonto 1 tys. zł. Bonusem jest zwolnienie premii z podatku od zysków kapitałowych.

Nagrody za lojalność

Za aktywne korzystanie z rachunku zaczął nagradzać Raiffeisen Polbank. Po trzech miesiącach przelewania pensji w wysokości co najmniej 1 tys. zł na konto Wygodne jego użytkownik będzie otrzymywać 1 proc. wartości transakcji zawartych kartą debetową w danym miesiącu. Na rachunek powinno jednak wpływać co najmniej 1,5 tys. zł, żeby za konto nie płacić 8 zł. Podobnie jest z kartą. Będzie bezpłatna przy zawarciu co najmniej sześciu transakcji w miesiącu. W przeciwnym razie bank pobierze za jej używanie standardowe 6 zł. Raiffeisen Polbank zapewnia też, że każdy klient dostanie 1 proc. tzw. podwyżki pensji, wyliczanej na podstawie średniomiesięcznych wpływów wynagrodzenia za ostatnich 90 dni. Po kolejnym trzymiesięcznym okresie premia zostanie podniesiona do 2 proc. Po 9 miesiącach każdy klient będzie otrzymywał już 3 proc. zwrotu wartości transakcji zawieranych kartą debetową w danym miesiącu i 3 proc. podwyżki pensji. Z tytułu „podwyżki pensji” będzie można odzyskać kwartalnie 40 zł, a z transakcji kartami do konta — do 15 zł miesięcznie. Konto Wygodne można zakładać na promocyjnych warunkach do końca roku.

Dla rozsądnych i rozrywkowych

Promocję ma również BZ WBK, w którym cały czas funkcjonuje Konto1|2|3. Wcześniej warunkiem niepobierania opłat za rachunek były wpływy w wysokości co najmniej 5 tys. zł miesięcznie. Do końca maja starczą 2 tys. zł. Na atrakcyjności straci natomiast oferta Alior Banku. Na Koncie Rozsądnym można liczyć na zwrot 5 proc. wydatków na zakupy w sklepach spożywczych, supermarketach i hipermarketach, za które zapłaciło się kartą debetową, ale tylko za zaksięgowane do końca lutego. Dla zaksięgowanych po 1 marca będzie to już tylko 3 proc. Moneyback może wynieść maksymalnie 50 zł w miesiącu i 400 zł w roku kalendarzowym. Aby wykorzystać maksymalnie możliwość zaoszczędzenia na zakupach, trzeba było wydawać 1 tys. zł miesięcznie, teraz będzie to 1,7 tys. zł. Na moneyback można też liczyć w BNP Paribas w Koncie Dobrze Dobranym, ale bank zwraca tylko 2 proc. wydatków opłacanych kartą debetową i tylko w jednej z trzech kategorii zakupów: rozrywka, dom i ogród lub zdrowie i uroda.

Rozrywkę zaczął premiować od tego miesiąca Bank BPH. Osoby, które w tym roku złożą wniosek o wydanie karty debetowej Visa payWave do Lubię to! Konto, mogą zyskać zwrot do 5 proc. wydatków na rozrywki, ale nie więcej niż 30 zł miesięcznie. Premiowane są wydatki w restauracjach, kawiarniach, barach, pubach, kinach, teatrach, księgarniach i sklepach papierniczych. Konto jest bezpłatne, a za kartę nie zostanie pobrana opłata, jeżeli zawrze się cztery transakcje bezgotówkowe w danym miesiącu dowolną kartą płatniczą wydaną przez bank. W przeciwnym razie opłata wyniesie 6 zł.

Złap klienta, zyskasz

Banki płacą też za rekomendowanie swoich produktów. Za namówienie znajomego na zaciągnięcie pożyczki lub kredytu konsolidacyjnego w Alior Banku można dostać prowizję wysokości 0,8 proc. wartości pożyczki i 100 zł premii. Warunkiem jest podpisanie umowy przez zarekomendowaną osobę na minimum 5 tys. zł nie później niż do 14 marca. Można też zarobić 50 zł, jeżeli poleci się Konto rozsądne lub osobiste, ale tylko osobie, która nie jest klientem banku, zawrze umowę w ciągu 30 dni i na jej rachunek wpłynie minimum 500 zł. Za namówienie kogoś na kredyt hipoteczny można dostać 1 tys. zł. Osoby, którym uda się w ten sposób zarobić, muszą jednak pamiętać o samodzielnym odprowadzeniu podatku od pieniędzy wpłaconych przez bank. mBank do końca kwietnia za polecenie eKonta będzie płacił nie jak dotychczas 50 zł, ale 100 zł, za polecenie rachunku firmowego 130 zł, a za kartę kredytową lub kredytu 200 zł. Osoba polecona musi tylko zawrzeć transakcję kartą za minimum 100 zł, jeżeli nie ma 26 lat, lub za 200 zł, jeśli jest starsza. W lutym ruszyła też promocja „Bądź aktywny i poleć konto znajomemu” w ING Banku Śląskim. Za skuteczne polecenie konta bank zapłaci 100 zł.