W czasie wolnym głównie oszczędzamy

JKW
opublikowano: 2011-03-03 00:00

Przeciętny Kowalski na rozrywkę wydaje dziesiątą część pensji. Ale ma być lepiej.

Przeciętny Kowalski na rozrywkę wydaje dziesiątą część pensji. Ale ma być lepiej.

Społeczeństwo niechętnie płaci za rozrywkę. Jak wynika z badania instytutu Homo Homini dla Deloitte, dwie trzecie Polaków przeznacza na spędzanie wolnego czasu nie więcej niż 50 zł tygodniowo. Tylko jedna osoba na pięćdziesiąt wydaje więcej niż 200 zł.

— Zarobki Polaków są niskie. Po opłaceniu rachunków i kupnie żywności na przyjemności zostaje niewiele — mówi Piotr Filipiuk, menedżer w dziale konsultingu Deloitte.

W skali kraju wydatki na rozrywkę są jednak znaczące. Eksperci Deloitte szacują, że roczne przychody tego rynku wynoszą 85 mld zł i w najbliższych latach mają dalej dynamicznie rosnąć. W 2015 r. rynek ma urosnąć do 112 mld zł.

— Polska ma bardzo dobre perspektywy. Wielkość rynku rozrywki zależy głównie od wysokości dochodów rozporządzalnych ludności, a te będą rosły u nas dwukrotnie szybciej, niż w Europie Zachodniej — przekonuje Piotr Filipiuk.

Przeciętny Polak na rozrywkę, wypoczynek, hotele i restauracje wydaje 10 proc. dochodów. Brytyjczyk — 25 proc.