W czerwcu spadną ceny śruty sojowej

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 1999-05-28 00:00

W czerwcu spadną ceny śruty sojowej

W opinii fachowców, w czerwcu powinniśmy spodziewać się znacznego wyhamowania popytu na śrutę sojową. Prawdopodobnie przesądzi o tym spadek zainteresowania tym surowcem ze strony mieszalni pasz — największych jego odbiorców.

— Ostatnio wytwórnie pasz sygnalizują ograniczenie zamówień handlowców oraz niepokojący spadek cen. Oznacza to, że producenci pasz nie kupują już śruty na zapas, jak to miało miejsce jeszcze w maju — tłumaczy Piotr Grela, szef działu pasz gdańskiego Nagrolu.

WCZEŚNIEJSZE robienie zapasów było wymuszone częstymi lukami w dostawach śruty do krajowych portów. W niektórych przypadkach kończyło się to nawet zatrzymaniem samej produkcji z powodu braku surowców. Również był to okres, w którym stale podnoszono ceny śruty.

SPECJALIŚCI od rynku śruty sojowej przewidują, że w pierwszej połowie czerwca cena śruty wysokobiałkowej będzie wahała się na poziomie 780-810 zł/t. W ich opinii, jeżeli na światowych rynkach ceny nie wzrosną, w drugiej połowie miesiąca czeka nas spora obniżka kursu śruty sojowej.

OBECNIE ten towar o standardowych parametrach jakościowych, tj. 45-46 proc. białka, kosztuje 800-820 zł/t. Jeszcze nie tak dawno importerzy za śrutę żądali nawet 850 zł/t. W sytuacji, kiedy na rynku zupełnie brakowało tego komponentu paszowego, cenę ustalali zazwyczaj sprzedający. Jednak po kilkutygodniowej fali wzrostów przyszedł czas na korektę notowań.

— Do spadku cen przyczyniło się z jednej strony zwiększenie podaży śruty, a z drugiej, ograniczenie popytu ze strony hodowców. Trudności ze zbytem produkcji drobiarskiej oraz żywca wieprzowego, wreszcie coraz niższe ceny tej produkcji spowodowały, że hodowcy zaczęli zmniejszać własne koszty poprzez zminimalizowanie udziału droższych składników stosowanych do wytwarzania pasz — uważa Piotr Beśka z gdańskiego biura maklerskiego Eternus Brokers.

PRODUCENCI PASZ coraz chętniej godzą się na kupowanie pszenicy paszowej oraz kukurydzy zamiast drogiej śruty. W przypadku kukurydzy sprawa trochę się komplikuje. Krajowe zapasy tego ziarna są na wyczerpaniu. W związku z tym, kupującym pozostaje liczyć na towar importowany. Najwięcej tego surowca do kraju trafia ze Słowacji oraz Węgier (uruchomienie bezcłowego kontyngentu). Cena kukurydzy sprowadzanej z tych państw waha się w przedziale 120-126 USD/t.