W Ergu Kłobuck wstrzymano strajk
Wczoraj, po 68 dniach strajku, w PTS Erg Kłobuck ponownie ruszyła produkcja. Protest został zawieszony na dwa tygodnie. Załoga Przedsiębiorstwa Tworzyw Sztucznych Erg Kłobuck domaga się cofnięcia decyzji o 40-proc. redukcji zatrudnienia.
Trudna sytuacja Ergu Kłobuck ma bezpośredni związek z fatalną kondycją służby zdrowia. Zobowiązania szpitali względem Ergu wynoszą 5,7 mln zł. Sam Erg natomiast ma zobowiązania sięgające 17 mln zł. W konsekwencji, ponad dwa miesiące temu firma zaplanowała ograniczenie o 50 proc. produkcji sprzętu medycznego jednorazowego użytku (do niedawna spółka kontrolowała 45 proc. rynku w tym segmencie) oraz zwolnienie 130 osób. W ciągu najbliższych dwóch tygodni zarząd przeanalizuje po raz kolejny sytuację zakładu, rozważy też postulaty strajkujących. Najważniejszym jest cofnięcie decyzji w sprawie zwolnień grupowych.
Spółka z Kłobucka kłopoty na krajowym rynku próbuje sobie rekompensować eksportem sprzętu medycznego jednorazowego użytku. Stanowi on 33 proc. ogółu sprzedaży przedsiębiorstwa. Szefowie firmy twierdzą, że trudno im znaleźć inwestora dla całej firmy, ze względu na bardzo zróżnicowany profil produkcji. 19 marca WZA Ergu miało podjąć decyzję o wyodrębnieniu trzech spółek z o.o., na razie w 100 proc. zależnych.
W marcu przedstawiciele firmy twierdzili, że trwają już negocjacje z trzema inwestorami. Najbardziej zaawansowane, jak twierdzili przedstawiciele firmy, były rozmowy z BP Chemicals należącym do British Petroleum Amoco. Dotyczyły one rozpoczęcia produkcji folii opakowaniowej dla przemysłu odzieżowego i medycznego. Przedstawiciele BP Amoco w Polsce podkreślają jednak, że nic im o tym nie wiadomo.
Głównym akcjonariuszem Ergu Kłobuck jest PKO BP (60 proc.) Pozostali to Petrochemia Płock, Ciech oraz osoby fizyczne. ABT