Po silnych środowych spadkach w USA, czwartek na europejskich giełdach był nerwowy. Przewaga była po stronie sprzedających, choć popyt podejmował próby kontrataku. Wskaźnik DJ Stoxx 600 spadał przez długie godziny. Dzień wcześniej stracił najwięcej od dwóch miesięcy. Wszystko z powodu obaw o utrzymanie restrykcyjnej polityki przez Europejski Bank Centralny.
Taniało Volvo — momentami ponad 3 proc. To rezultat obniżenia rekomendacji przez JP Morgan. Analitycy zalecają obecnie „niedoważanie” akcji w portfelach inwestycyjnych. Silnie tracił też SKF, szwedzki producent łożysk. Ocena inwestycyjna banku Morgan Stanley nie zachwyciła inwestorów.
Na tle spadającego rynku dobrze zaprezentował się Vodafone, światowy lider rynku telefonii komórkowej. Na parkiecie pojawiły się plotki, że potentat może zwrócić akcjonariuszom 76 mld USD przez wydzielenie Verizon Wireless oraz emisję obligacji. Wzięciem cieszyły się papiery Royal Ahold. Holenderski operator sieci detalicznych (m.in. amerykańskiej Stop & Shop i Giant) poinformował o 2-procentowej obniżce zysku w pierwszym kwartale, mniejszej niż oczekiwali analitycy.