Wśród przyczyn zachowawczej postawy inwestorów można poszukiwać opóźnień związanych z przyjęciem amerykańskiego planu ratunkowego dla tamtejszej gospodarki. Głosowanie w Senacie przesunięto na wtorek. W grę wchodzi stymulacja instytucji finansowych i przedsiębiorstw kwotą co najmniej 800 mld USD, Zdaniem części specjalistów, „zielonych” może być jednak co najmniej o połowę za mało.
W niełasce graczy znalazły się papiery największych instytucji finansowych. Spadają m.in. notowania Deutsche Banku i UBS. W przeciwnym kierunku podąża kurs Barclays, który przedstawił dosyć dobre, choć niższe od wcześniejszych zapewnień, wyniki kwartalne.
Kolejny trudny dzień stał się udziałem sektora motoryzacyjnego. A to za sprawą zapowiedzi redukcji 20 tys. etatów przez japoński koncern Nissan, w części kontrolowany przez francuskie Renault. Spekuluje się przy tym, że francuski rząd wesprze rodzimych producentów aut 6 mld EUR.