W Europie dominuje czerwień

WST
opublikowano: 2009-02-09 12:48

Nowy tydzień na giełdach w Azji i Zachodniej Europie zaczął się nerwowo. Mimo piątkowej zwyżki w Stanach Zjednoczonych, na parkietach dominują złe nastroje co znajduje odzwierciedlenie w falowaniu indeksów, z przewagą strony podażowej. Rano na Dalekim Wschodzi spadły wskaźniki giełd m.in. w Japonii, Korei i Singapurze. Później do tego trendu dołączyły największe rynki Starego Kontynentu.

Wśród przyczyn zachowawczej postawy inwestorów można poszukiwać opóźnień związanych z przyjęciem amerykańskiego planu ratunkowego dla tamtejszej gospodarki. Głosowanie w Senacie przesunięto na wtorek. W grę wchodzi stymulacja instytucji finansowych i przedsiębiorstw kwotą co najmniej 800 mld USD, Zdaniem części specjalistów, „zielonych” może być jednak co najmniej o połowę za mało.  

W niełasce graczy znalazły się papiery największych instytucji finansowych. Spadają m.in. notowania Deutsche Banku i UBS. W przeciwnym kierunku podąża kurs Barclays, który przedstawił dosyć dobre, choć niższe od wcześniejszych zapewnień, wyniki kwartalne.

Kolejny trudny dzień stał się udziałem sektora motoryzacyjnego. A to za sprawą zapowiedzi redukcji 20 tys. etatów przez japoński koncern Nissan, w części kontrolowany przez francuskie Renault. Spekuluje się przy tym, że francuski rząd wesprze rodzimych producentów aut 6 mld EUR.