W Europie lepsze nastroje

Marek Druś
opublikowano: 2005-01-04 00:00

Zagraniczne rynki akcji rozpoczęły nowy rok w mieszanych nastrojach. W Europie przeważały cały dzień wzrosty. Znów nie pracowała jednak giełda w Londynie, co wyraźnie zniechęciło część inwestorów do większego handlu. W USA udany był tylko początek sesji. Przez większość czasu na NYSE i Nasdaq umiarkowanie przeważała podaż.

Amerykańscy inwestorzy woleli realizować zyski po zwyżkach cen w końcówce roku niż otwierać pozycje w oczekiwaniu na tradycyjne styczniowe wzrosty. Statystyka wskazuje bowiem, że pierwszy miesiąc roku jest zwykle udany dla grających na giełdzie. Od 1971 roku średni styczniowy wzrost Nasdaq wynosił 3,9 proc. Od 1950 indeks S&P500 rośnie w tym samym okresie średnio o 1,5 proc.

W poniedziałek indeks rynku technologicznego jednak tracił, taniały wyraźnie akcje Sun Microsystems, którego rekomendację obniżyli analitycy Sanford C. Bernstein.

Spadek cen ropy wywołał wyprzedaż akcji spółek branży naftowej. Jednym z najmocniej przecenionych blue chipów ze średniej Dow Jones był ExxonMobil. Choć ropa zdrożała w 2004 roku o 33,6 proc., od osiągnięcia 25 października rocznego maksimum jej kurs spadł już o 26 proc.

Większą zniżkę średniej Dow Jones hamował rosnący kurs Wal-Mart. Największa na świecie sieć handlu detalicznego oczekuje, że osiągnie maksymalny prognozowany wzrost grudniowej sprzedaży.

Europejskie rynki akcji wzrosły dzięki wyhamowaniu spadku dolara i przecenie ropy. Nastroje poprawił także pierwszy od pięciu miesięcy wzrost wskaźnika aktywności sektora wytwórczego Eurolandu. W górę poszły kursy spółek branży chemicznej. Na giełdzie we Frankfurcie zdrożały akcje koncernu BASF.