Drugi dzień Zielonych Świąt sprawił, że handel na europejskich giełdach był niewielki. Indeksy czynnych giełd traciły z powodu gorszych nastrojów za oceanem.
Wydarzeniem, które wywołało najwięcej zamieszania była awaria systemu giełdy Euronext. Dwugodzinna zawieszenie notowań w Paryżu, Amsterdamie i Brukseli nie przydarzyło się po raz pierwszy. Miejmy nadzieję, że do czasu wejścia GPW do tego sojuszu problemy technologiczne znikną.
Zablokowanie fuzji włoskich telewizji Telepiu i Stream doprowadziło do przeceny akcji Vivendi Universal, właściciela pierwszej z nich. Segment TMT ogólnie był najsłabszą częścią rynku na Starym Kontynencie. Wyjątkiem okazał się brytyjski Colt Telecom, który wedle doniesień prasowych będzie celem przejęcia przez BT Group.
Plany przejęcia Beiersdorf, niemieckiego producenta kosmetyków, przez francuski L’Oreal wywołały z kolei wzmożony popyt na papiery spółki-celu.
Do udanych poniedziałek zaliczą akcjonariusze British Airways. Linie lotnicze zanotowały wprawdzie 200 mln GBP straty rocznej, ale to i tak mniej niż oczekiwali analitycy.
Dalsza koniunktura na europejskich giełdach będzie w dużym stopniu zależna od środowych wyników Deutsche Telekom. Czwartek będzie za to istotny dla sektora finansowego. Wyniki opublikują wtedy ING, Hypovereinsbank i Dexia.
ONO