Giełdy w USA zakończyły tydzień umiarkowanymi zmianami indeksów. Choć nastroje nie są złe, informacje o stałym pogarszaniu się wyników spółek hamują ewentualne wzrosty za oceanem.
Po zbadaniu zysków 380 spółek z szerokiego indeksu S&P 500 okazało się, że w trzecim kwartale ich średni spadek wynosił 21 proc., najwięcej od 10 lat. Zyski maleją już trzeci kwartał z rzędu i coraz więcej analityków prognozuje, że sytuacja ta utrzyma się nawet w pierwszym kwartale 2002 r. Ostatni raz spadek zysków spółek przez pięć kolejnych kwartałów gospodarka USA notowała na przełomie lat 1969-70.
W piątek nastroje na rynku spółek nowych technologii popsuły wiadomości o ponad 50 proc. obniżce kwartalnej sprzedaży osiągniętej przez potentata na rynku światłowodów, JDS Uniphase. Akcje spółki mocno staniały, podobnie jak działających w tej samej branży Cieny i Sycamore Networks. Kiepsko wyglądały notowania papierów spółek dostarczających oprogramowanie wykorzystywane w Internecie. Zaszkodziło im przekazanie przez VeriSign, producenta systemów zabezpieczenia transmisji danych, informacji o pogorszeniu wzrostu kwartalnej sprzedaży. Kilkunastoprocentowa przecena spotkała działający w tym samym segmencie Inktomi. Przez całą sesję najlepiej wycenionymi papierami notowanymi w ramach indeksu Dow Jones były udziały koncernów produkujących m.in. na potrzeby armii: Honeywella, United Technologies i Boeinga. Ten ostatni przegrał jednak rywalizację z Lockheed Martin o kontrakt na budowę samolotu wielozadaniowego dla lotnictwa USA wart 200 mld USD.
Europejskie giełdy zakończyły tydzień wzrostami indeksów, do czego przyczyniły się zwyżki kursów akcji spółek technologicznych oraz tych, które informowały o planach znacznej redukcji kosztów. Poprawie nastrojów sprzyjałyinformacje o lepszym niż oczekiwano wzroście tempa gospodarczego w Wielkiej Brytanii w III kwartale oraz poprawie nastrojów konsumentów w USA.
Wśród spółek technologicznych jeden z większych wzrostów notowały papiery Ericssona. Szwedzka spółka zmieniła prezesa i zaprzeczyła pogłoskom o emisji nowych papierów. Podrożały papiery innych telekomów, m.in. Nokii, Alcatela i Siemensa. Drożały papiery spółek informujących rynek o znacznych zwolnienieach, m.in. szwedzko-szwajcarskiego koncernu elektromaszynowego ABB, który po pogorszeniu kwartalnych wyników zapowiedział zwolnienie 12 tys. osób. Podobnie stało się w przypadku Philips Electronics, deklarującego zwolnienie 10 tys. pracowników i grupy Credit Suisse, planującej redukcję 2 tys. miejsc pracy. W Europie zadeklarowano dotychczas zwolnienia 380 tys. ludzi.