LONDYN (Reuters) - Ostrzeżenia o niższych niż przewidywano zyskach opublikowane przez dwóch liderów sektora technologicznego - amerykańskie Cisco i holenderskiego Philipsa spowodowały zniżki podczas wtorkowych sesji w Europie.
Kontrakty terminowe na Nasdaq straciły 2,6 procent, co zapowiada gwałtowną zniżkę na otwarciu sesji w USA.
Oświadczenia dwóch spółek przyszły w wyjątkowo niekorzystnym momencie, bo przez cały ubiegły tydzień w sektorze technologicznym trwała zwyżka i wielu inwestorów miało nadzieję, że najgorsze być może już minęło.
Indeks Eurotop 300 spadł o 1,6 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 stracił 2,45 procent.
Akcje Philipsa spadły o prawie 12 procent po tym jak spółka podała, że w drugim kwartale tego roku spodziewa się straty i planuje zwolnić 7.000 osób.
Philips podał, że w pierwszym kwartale jego zysk netto wyniósł 106 milionów euro, podczas gdy oczekiwania analityków wahały się od 178 do 370 milionów euro.
Złe wiadomości nadeszły także zza Atlantyku, gdzie Cisco - największy na świecie producent infrastruktury sieciowej, zapowiedział zwolnienia i znacznie gorsze od oczekiwanych wyniki w trzecim kwartale roku fisklanego, który kończy się dla spółki w kwietniu.
Rynek czeka we wtorek na dane z USA. O 14.30 czasu warszawskiego opublikowane zostaną dane o marcowej inflacji, a o 15.15 o produkcji przemysłowej w ubiegłym miesiącu.
((Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))