Pośród XII-wiecznych zabytkowych budynków opactwa cystersów tuż nad brzegiem Pilicy ulokował się hotel Podklasztorze. To tutaj w 1176 r. książę Kazimierz Sprawiedliwy nadał Sulejów cystersom. Według podań, podczas polowania w Puszczy Pilickiej władca oddalił się od świty w pogoni za jeleniem. Uratowało go 12 lwów, które doprowadziły go do drużyny. Książę postanowił w miejscu swego ocalenia wybudować kościół, a przy nim ufundował klasztor cystersów, których sprowadził z dalekiego Morimond we Francji. Silne i bogate opactwo niejednokrotnie było celem najazdów Tatarów, a potem Szwedów. Począwszy od XII w. mnisi stopniowo przekształcali swoją siedzibę w twierdzę otoczoną fosami, murami obronnymi i szeregiem baszt wyposażonych w broń. W XVII w. zabudowania obronne przestały spełniać swoje funkcje i zostały częściowo rozebrane, a częściowo przekształcone w budynki gospodarcze.
Podróż w czasie
Właśnie w nich mieszczą się dziś hotelowe pokoje. Z kolei restauracja i sale konferencyjne znajdują się w miejscu XII-wiecznej gorzelni, a recepcja tam, gdzie niegdyś był browar. Hotel Podklasztorze jest światowym unikatem. W sąsiadujących z nim zabudowaniach opactwa nadal modlą się i pracują mnisi. To jeden z najlepiej zachowanych zespołów cysterskich w Polsce. Z dorobku zakonu zachowały się romański kościół, kapitularz, arsenał z Basztą Muzyczną, Brama Krakowska, Baszta Mauretańska i Attykowa. Wszystko to stanowi zabytek architektury romańskiej. Zabudowania klasztoru zachwycają różnorodnością stylów, przypominając: romańską Francję — kościół klasztorny z piaskowca, Bramę Floriańską w Krakowie — Baszta Opacka, kamienice w Kazimierzu nad Wisłą — parafia oraz wieżę ratusza sandomierskiego — Baszta Krakowska.
— Goście cenią autentyczność miejsca. Często dostajemy prośby o pokoje od strony dziedzińca z widokiem na kościół — mówi Julia Groblewska, dyrektor Hotelu Podklasztorze.
W 2012 r. rozporządzeniem Prezydenta RP hotelowi przyznano tytuł Pomnika Historii. To pierwszy hotel w Polsce, który dostał takie wyróżnienie. Właśnie ze względu na niezwykłesąsiedztwo i nie mniej niezwykłą historię gruntowna modernizacja, jaką przechodził hotel począwszy od 2013 r., miała tak przekształcić wnętrza, by komponowały się z zabytkowym charakterem budynku.
— Hotel do dziś skrywa tajemnice. Nadal żywa jest legenda Białej Damy, spacerującej po pomieszczeniach gospodarczych. Według innej legendy pod murami hotelu biegnie tunel prowadzący do brzegu Pilicy. Warto podkreślić, że opactwo gościło w swoich murach postacie historyczne, m.in. króla Jagiełłę wraz ze świtą w drodze na Grunwald. W hotelu na pamiątkę tego wydarzenia zaaranżowano apartament Władysława Jagiełły. Drugi apartament został uhonorowany imieniem Kazimierza Sprawiedliwego — założyciela opactwa cysterskiego — opowiada Julia Groblewska.
W klasztornej celi
Hotel jest własnością firmy PTH Trybunalskie, a już niedługo dołączy do międzynarodowej sieci Best Western.
— Dołączając do Best Western, hotel Podklasztorze musi zostać zaadaptowany do międzynarodowych standardów sieci. Trwają prace nad częścią basenową — w planach jest stworzenie nowoczesnego centrum spa & wellness w piwnicach hotelu. Ponadto w fazie koncepcji jest letnia oranżeria, a także adaptacja strychu na pokoje hotelowe. W zależności od decyzji konserwatora zabytków możliwa jest także odbudowa zachodniego skrzydła, trwają prace projektowe — wymienia Julia Groblewska.
Zmodernizowano już recepcję, restaurację, sale konferencyjne i korytarze. Odnowiono także hotelowe pokoje, których wystrój oddaje teraz historyczny charakter obiektu, a ich nazwy nawiązują do zajęć średniowiecznych mnichów.
— W obiekcie jest 50 pokoi, w tym apartamenty i pokoje junior suite, z których każdy ma swojego patrona. Ponadto w hotelu są dormitoria, czyli pokoje dwuosobowe, które wyglądem nawiązują do cel, w których spali cystersi. Goście mogą sami wybrać, czy chcą nocować w pokoju skryby, bartnika czy zielarza — wyjaśnia dyrektor hotelu. Mimo wystroju nawiązującego do średniowiecznego opactwa w pokojach są wszelkie nowoczesne udogodnienia: telewizor, telefon, dostęp do wi-fi, sejfy, lodówka, zestaw do kawy i herbaty. W hotelu starano się odtworzyć klimat opactwa. Na korytarzach i w restauracji rozbrzmiewają cysterskie chorały i muzyka średniowieczna. W restauracji można spróbować chleba pieczonego według tradycyjnej cysterskiej receptury, wędlin z hotelowej wędzarni, a także miejscowego piwa. W menu jest także karp, którego do Polski sprowadzili cystersi. Goście mogą wybrać się na lekcje historii, podczas których kustosz muzeum oprowadza ich po całym opactwie i wprowadza w klimat XII w. &
NA ZDJĘCIACH:
W oku kamery. Hotel Podklasztorze w Sulejowie (Łódzkie) zachwyca filmowców. Był planem akcji serialu „Janka”, powstały tu również sceny do filmów: „Pan Wołodyjowski”, „Potop”, „Naznaczony” oraz „Południe-Północ”. Równie atrakcyjne jak walory architektoniczne hotelu jest jego otoczenie — kompleks leży w obrębie Sulejowskiego Parku Krajobrazowego.
Pod opieką patrona. Goście decydują, czy wybiorą pokój winiarza, furtiana czy może opata Salomona. Wszystkie pokoje wyposażone są w wi-fi, a większość odnowiono w 2014 r. Natomiast w podziemiach hotelu znajduje się basen.