Liczba zgłoszonych przestępstw spadła w ubiegłym roku w Japonii do 915.042. Jest najniższa od końca II Wojny Światowej, wynika z policyjnych statystyk. Część ekspertów przypisuje to najdłuższemu od 30 lat okresowi poprawy koniunktury gospodarczej w kraju, który sprowadził stopę bezrobocia do zaledwie 2,8 proc.

- Ożywienie gospodarcze pomogło sprowadzić przestępczość tak nisko – powiedział Akiyoshi Takumori, główny ekonomista Sumitomo Mitusi Asset Management Co. – Chęć do kradzieży spada kiedy ma się bezpieczną pracę – dodał.
Nadmierny optymizm hamuje Masayuki Kiriu, profesor psychologii społecznej na Uniwersytecie Toyo. Jego zdaniem, spadek przestępczości może wynikać ze zmiany jej form. Zamiast napadać na banki przestępcy próbują wykorzystać rosnąca w społeczeństwie liczbę osób starszych, dysponujących większymi zasobami finansowymi. Zwrócił uwagę na wzrost liczby np. oszustw „na wnuczka”.
- Ci, którzy popełniają przestępstwa, uważają że napad na bank nie ma już sensu rozważając koszty i korzyści – powiedział Kiriu. – W swoim mniemaniu postępują racjonalnie – dodał.