W kogo bije wyższy VAT

opublikowano: 03-01-2011, 08:52

Od treści umowy zależy, kto pokryje podwyższoną stawkę podatku: nasz biznesowy partner czy my sami.

Z orzeczeń wydanych w toku sporów powstałych przy poprzednich zmianach podatkowych wynika, że decydujące znaczenie dla ustalenia wysokości zobowiązań stron ma treść zawartej umowy. Mimo, że przedsiębiorcy nie mają wpływu na zmiany otoczenia fiskalnego, a firmy nie są w stanie przewidzieć takich nowelizacji ustaw, orzecznictwo jednolicie stwierdziło, że zmiany stawek VAT nie stanowią podstawy do sądowej zmiany należnego wynagrodzenia. Tak więc przedsiębiorca stający teraz przed koniecznością zmiany wartości brutto zapłaty otrzymywanej za usługi czy towary, odpowiedzi na pytanie, w jakiej wysokości ma wystawić fakturę, powinien szukać wyłącznie w treści wiążącej go z kontrahentem umowy.

W najlepszej sytuacji są firmy, które podpisując umowy z innymi przedsiębiorcami, zapobiegliwie posługiwały się klauzulami wskazującymi jako wynagrodzenie kwotę netto, powiększoną o podatek VAT, w stawce obowiązującej w dniu wystawienia faktury. W takim przypadku ich sytuacja jest jasna i koszt zmian fiskalnych jest płynnie przerzucany na odbiorcę faktury, w której wraz z wejściem w życie nowych stawek zmianie ulega składnik podatkowy należnego wynagrodzenia. Nawet gdy klauzula jest mniej precyzyjna i wskazuje wyłącznie na kwotę netto i doliczanie do niej VAT, czy choćby wskazuje, że na dzień zawarcia umowy jest to np. 22 proc., to w dalszym ciągu zmiana stawki jest neutralna z punktu widzenia wystawcy faktury.

Z drugiej jednak strony, istnieją również w obrocie umowy, w których wskazano wynagrodzenie „brutto” wykonawcy. W takiej sytuacji, firmy stają przed koniecznością samodzielnego poniesienia kosztu zmiany VAT, poprzez przeliczenie kwoty brutto na netto i ponownego naliczenia podatku w nowej stawce w sposób, który nie zmienia końcowej, obejmującej VAT, należności od kontrahenta zapisanej w umowie. Tym samym, klient zapłaci tyle samo, co przed zmianą, ale firma niestety zarobi mniej.

Niekiedy przedsiębiorcy mogą znaleźć podstawę do zwiększenia otrzymywanego wynagrodzenia, nawet gdy określono kwotę brutto wynagrodzenia. Chodzi o sytuacje, gdy w zawartych umowach znajdują się klauzule wskazujące obowiązek naliczenia podatku VAT w wysokości należnej w dacie faktury. Tego typu postanowienia można traktować jako swoistego rodzaju klauzule waloryzacyjne, określające inny niż cena miernik wartości należnego wynagrodzenia. Stanowisko to, pomimo swojej kontrowersyjności z punktu widzenia klasycznego ujmowania klauzuli waloryzacyjnych (odniesienie do ceny złota, waluty, indeksu dóbr, inflacji), w opisywanych sytuacjach wydaje się stanowić jedyną, prawnie uzasadnioną możliwość podniesienia ustalonej ceny brutto.

Gdy jednak umowa posługuje się wyłącznie wynagrodzeniem brutto lub sztywno określoną stawką VAT, przedsiębiorca zmierzający do zmiany otrzymywanej ceny zmuszony jest podjąć negocjacje z kontrahentem i w drodze aneksu dokonać dostosowania zawartej w kontrakcie kwoty.

Sebastian Wojdył, radca prawny, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, Oddział w Gdańsku

Sebastian Wojdył, radca prawny, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, Oddział w Gdańsku
Sebastian Wojdył, radca prawny, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, Oddział w Gdańsku
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane