W marcu jak w garncu

Kamil Zatoński
opublikowano: 27-03-2008, 09:28

Popularne powiedzenie dobrze oddaje to, co  w mijającym miesiącu działo się na rynku pierwotnym. Pełnym sukcesem zakończyła się oferta Unibepu i Trakcji Polskiej, mniej szczęścia miały natomiast Wojas i  Hardex.

Z nieoficjalnych informacji "PB" wynika, że nabywców znalazła cała pula 40 mln walorów, sprzedawanych przez Trakcję Polską.  Cena emisyjna wynosiła 4 zł.

Dużo bardziej zaskakujące jest to, że bez większych problemów cała oferowaną pulę sprzedał Unibep, reprezentujący niezbyt ostatnio modną branżę budowlano-deweloperską.

Popyt na akcje firmy w transzy inwestorów indywidualnych dziesięciokrotnie przekroczył oferowaną pulę (400 tys. akcji). Redukcja wyniosła więc 90 proc., co przypomniało złote czasy na rynku pierwotnym, choć należy pamiętać, że dostępna pula (400 tsy. zł, warte 3,6 mln zł) nie była duża. Inwestorzy instytucjonalni objęli natomiast 7,5 mln walorów.

„Cieszymy się, zwłaszcza, że to nie jest łatwy czas dla giełdy” – mówi dziś na łamach „PB” Jan Mikołuszko, prezes Unibepu.

Mniej powodów do zadowolenia mają w Hardeksie i Wojasie. Pierwsza ze spółek przydzieliła ledwie 36 proc., druga – 80 proc. oferowanych akcji. Tym samym na konto Wojasa wpłynie ostatecznie 25,4 mln zł brutto, a nie 45 mln zł, jak pierwotnie zakładał zarząd. Wszystko przez to, że najpierw nie udało się wywalczyć maksymalnej ceny emisyjnej (13 zł) i wyniosła ona 9,50 zł, a następnie nie udało się znaleźć chętnych na wszystkie oferowane walory (3,35 mln). W transzy dużych inwestorów przydzielono 1,7 z 2,35 mln oferowanych papierów, natomiast w transzy otwartej zapisy złożono na 955 tys. z 1 mln oferowanych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / W marcu jak w garncu