SKW Piesteritz wstrzymał produkcje AdBlue już ok. trzy tygodnie temu aby ograniczyć straty wynikające z wysokiej ceny gazu, powiedział agencji rzecznik firmy.
- Nic nie mamy. Wyczerpaliśmy zapasy, bo nie produkujemy – oświadczył.

Reuters zwraca uwagę, że Niemcy są szczególnie wrażliwe na niedobór AdBlue z powodu dużej liczby aut osobowych z silnikami diesla, które potrzebują tego płynu.
- Nie zaobserwowaliśmy jeszcze realnych niedoborów, ale jesteśmy na to przygotowani i podejmiemy niezbędne działania aby ta ważna substancja była dostępna – powiedział rzecznik niemieckiego Ministerstwa Gospodarki.
Zauważył, że jedną z możliwych opcji jest zwiększenie importu.
Tymczasem szef BGL, niemieckiego stowarzyszenie transportu i logistyki przekonuje, że niedobór AdBlue będzie widoczny w ciągu dwóch tygodni.
- Brak AdBlue oznacza brak ciężarówek. A to oznacza brak dostaw do Niemiec – stwierdził Dirk Engelhardt.
