Kto ma co najmniej 2 mln zł, nie musi w Noble Funds TFI wpłacać ich do jednego z funduszy inwestycyjnych. Klientom z takim portfelem towarzystwo oferuje również usługę zarządzania aktywami. Mając 2 mln zł, można skorzystać z trzech standardowych strategii asset management — dłużnej, akcyjnej i timingowej, czyli innymi słowy — aktywnej alokacji.
![SPECJALIZACJA: Paweł
Homiński z Noble Funds przekonuje,
że TFI najbardziej specjalizuje
się w strategii aktywnej
alokacji. [FOT. GK] SPECJALIZACJA: Paweł
Homiński z Noble Funds przekonuje,
że TFI najbardziej specjalizuje
się w strategii aktywnej
alokacji. [FOT. GK]](http://images.pb.pl/filtered/74df44f5-1523-45a2-bcb1-10892cff52d8/5b3a6ffd-5ee0-5181-bdaf-8d08e98bb6ae_w_830.jpg)
— Zdecydowana większość klientów wybrała strategię timingową. Przedstawiając ofertę mówimy o wszystkich strategiach, ale podkreślamy naszą specjalizację w strategii aktywnej alokacji. Zresztą dłużną i akcyjną klient może łatwo zreplikować przez fundusz inwestycyjny, a w przypadku akcyjnej również przez kontrakty terminowe — twierdzi Paweł Homiński, członek zarządu Noble Funds TFI.
Nie tylko wykluczenie
W przypadku trzech podstawowych strategii Noble Funds TFI jest niechętne ich modyfikacji choćby poprzez wykluczenie jednego instrumentu. — Aktywa są inwestowane według proporcji z góry określonej dla wszystkich klientów. Trudno byłoby więc wyłączyć z niej akcje choćby jednej spółki. Jeżeli komuś na tym zależy, proponujemy mu strategię indywidualną — mówi Paweł Homiński.
Strategie indywidualne wymagają jednak wpłaty przynajmniej 5 mln zł. W przeciwieństwie do innych firm inwestycyjnych oferujących usługi asset management, Noble Funds TFI umożliwia przy tym nie tylko stworzenie tzw. listy negatywnej, ale również jej przeciwieństwa.
— Umowa z klientem ma charakter indywidualny. Jeśli dopuszcza się wykluczenie jakiegoś waloru z inwestowania, to nie widzę też problemu, by podpisać umowę, która zagwarantuje klientowi, że akcje jakiejś spółki zawsze będą w jego portfelu — wyjaśnia Paweł Homiński.
Im więcej, tym taniej
Klienci asset managementu w Noble Funds TFI co miesiąc otrzymują raport uwzględniający stan portfela, stopę zwrotu z ostatniego miesiąca i od początku roku. W standardowej strategii dłużnej i akcyjnej za usługę płacą w postaci stałej opłaty za zarządzanie liczonej od wartości aktywów.
— W przypadku strategii akcyjnej preferujemy opłatę stałą, ale również możemy zaoferować hybrydę opłaty stałej i nagrody za przekroczenie benchmarku — mówi Paweł Homiński. W strategii timingowej wynagrodzenie Noble Funds TFI jest z założenia dzielone na opłatę stałą i tzw. success fee.
— Pomiędzy strategiami indywidualnymi i standardowymi nie ma różnicy w sposobie kalkulowania opłat. Mogą się one jedynie różnić poziomem. Im większe aktywa ktoś oddaje w zarządzanie, tym na niższe stawki opłat może liczyć — deklaruje Paweł Homiński. Jak w przypadku innych usług typu asset management, klienci Noble Funds TFI muszą jeszcze ponosić koszty transakcyjne. Paweł Homiński zapewnia, że są one liczone według stawek, jakie obowiązują fundusze, którymi zarządza Noble Funds TFI, a więc niższe od stawek oferowanych przez domy maklerskie inwestorom indywidualnym.