W notowaniach złotego widać nerwowość

  • Konrad Ryczko
10-09-2014, 00:00

Komentarz walutowy

O ile poprzedni tydzień przyniósł wyraźne umocnienie złotego do euro z poziomu 4,24 do 4,18, to pierwsze dwie sesje tego tygodnia stały pod znakiem przewagi sprzedających. To pochodna dwóch czynników — pierwszego o charakterze regionalnym, i drugiego, o bardziej globalnym. Inwestorzy nie są pewni, czy zawieszenie broni na Ukrainie będzie respektowane przez strony konfliktu. W rezultacie, w dalszym ciągu możliwe jest uruchomienie nowych sankcji wobec Rosji i odwrotny ruch ze strony Moskwy. Umocnił się też dolar po publikacji wyników badania ekonomistów oddziału Fedu w San Francisco. Pokazały one, że członkowie Rezerwy Federalnej spodziewają się wyższej ścieżki stóp procentowych niż inwestorzy.

Amerykańska waluta zepchnęła do defensywy bardziej ryzykowne waluty, w tym te wchodzące w skład koszyka Europy Środkowej i Wschodniej.

Pod presją sprzedających jest też euro, do czego impuls dały podjęta w ubiegłym tygodniu przez Europejski Bank Centralny decyzja o poluzowaniu polityki pieniężnej. Operacja ta powinna wspierać natomiast zarówno giełdy, jak i bardziej ryzykowne waluty, często cechujące się wyższymi stopami procentowymi. Dotyczy to także Polski, ale na razie obserwujemy reakcję głównie na rynku rodzimego długu, który wspierany jest również przez oczekiwane rozpoczęcie cyklu obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko DM BOŚ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / W notowaniach złotego widać nerwowość