Zmiany są na razie symboliczne i sięgają 1-2 proc. Dotyczą Katowic, Lublina i Warszawy. W dwóch miastach średnie ceny nie zmieniły się, w pozostałych wzrosły o 1-4 proc. (najbardziej w Sosnowcu).

„Obecnie kupujący mają dużo lepszą pozycję negocjacyjną niż jeszcze kilka miesięcy temu. W wielu przypadkach cena ofertowa może więc pozostawać wysoka lub spadnie nieznacznie, ale ta faktycznie płacona (transakcyjna) będzie od niej znacznie niższa. Utargowanie kilku procent w obecnej sytuacji wydaje się bardzo prawdopodobne” — komentuje Jarosław Sadowski z Expandera.
Ceny w porównaniu z końcem marca 2019 r. we wszystkich miastach z wyjątkiem Gdyni wzrosły w dwucyfrowym tempie. Najbardziej w Radomiu (o 26 proc.), Katowicach (23 proc.) i Gdańsku (o 21 proc.). Najdroższe mieszkania są w Warszawie. Średnio trzeba zapłacić 10,6 tys. zł za m kw. W Gdańsku cena urosła do 9,5 tys. zł, w Krakowie do 8,9 tys. zł.