W Polsce będzie trzy razy więcej samolotów

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2009-12-10 00:00

Polski ruch lotniczy będzie obsługiwało 198 samolotów. Kiedy? Według Airbusa już za 20 lat.

Polski ruch lotniczy będzie obsługiwało 198 samolotów. Kiedy? Według Airbusa już za 20 lat.

Prognoza na lata 2009-28, przygotowana przez dostawcę samolotów, firmę Airbus, zakłada, że liczba maszyn na polskim rynku zwiększy się trzykrotnie w ciągu 20 lat. W 2028 r. ma ich być 198, obecnie mamy 67.

Wymiana floty

Prognoza obejmuje przewoźników polskich i zagranicznych, prowadzących loty z i do Polski oraz krajowe. W ciągu dwudziestolecia potrzebnych będzie około 166 nowych samolotów pasażerskich z ponad stoma miejscami na pokładzie. Ich łączna wartość wyniesie 13 miliardów dolarów. Prognoza uwzględnia również wymianę 35 starszych samolotów na bardziej ekologiczne modele.

Taki popyt ma odpowiadać przewidywanemu wzrostowi ruchu lotniczego oraz potrzebie wymiany flot w liniach lotniczych obsługujących nasz rynek.

Polska, licząca 38,1 miliona mieszkańców, to dla Airbusa kluczowy kraj Europy Środkowej. Ponadto firma przewiduje, że nasza gospodarka, stanowiąca obecnie 34 proc. PKB Europy Środkowej, będzie się stabilnie rozwijać przez następne 20 lat. To również jedyny europejski kraj, który w 2009 r. osiągnie wzrost gospodarczy — będzie to 1,1 proc. PKB. Także organizacja Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2012 r. przyczyni się do wzrostu ruchu lotniczego, którego obsługa będzie wymagała większej liczby samolotów. Popyt napędzają też: rozwój sieci połączeń, ekspansja tanich linii lotniczych oraz postępująca liberalizacja rynku.

Stabilny wzrost

— Ruch lotniczy w Europie Środkowej będzie rósł średnio o 6,4 proc. rocznie w ciągu 20 lat. To znacznie szybsze tempo niż światowa średnia w tym okresie, wynosząca 4,7 proc. Europejskie tanie linie już zdołały skorzystać z okazji, przejmując ponad 50 proc. rynku połączeń między Polską i Europą w roku 2008 — mówi Paul Bonnabau, menedżer ds. prognoz rynkowych w firmie Airbus.

Z wyliczeń Boeinga wynika z kolei, że w 2028 r. 94 proc. europejskich samolotów to będą nowe maszyny — dostarczone po 2009 r.

— W ciągu najbliższych 20 lat na europejskim rynku przybędzie 7330 samolotów pasażerskich, w tym 200 dużych, 1480 szerokokadłubowych, 5310 wąskokadłubowych i 340 regionalnych, wartych w sumie 800 miliardów dolarów. Europejskie linie lotnicze kształtują globalne tendencje. Większe linie z dobrze rozwiniętymi siatkami połączeń długodystansowych umacniają się na rynku przez fuzje i przejęcia. Po drugie, tanie linie lotnicze przejmują większościowe udziały w rynkach lokalnych — twierdzi Samantha Solomon z Boeinga.

Według raportu Boeinga, rynek samolotów pasażerskich ustabilizuje się, a wzrost gospodarczy powróci.

— Spodziewamy się, że ruch pasażerski będzie wzrastał średnio o 4,9 proc. rocznie (4,1 proc. w Europie) przez następnych 20 lat — dodaje Samanta Solomon.

Marcin Bołtryk