W poniedziałek wyrok ws. Colloseum

DI, PAP
opublikowano: 2013-02-10 21:11

Sąd Apelacyjny w Katowicach ma w poniedziałek ogłosić wyrok w procesie odwoławczym w sprawie Colloseum. Na ławie oskarżonych zasiada 11 osób, w tym były właściciel konsorcjum Józef J., którym prokuratura zarzuca oszustwa na kwotę ok. 430 mln zł. To jedna z największych i najbardziej skomplikowanych spraw w historii wymiaru sprawiedliwości na Śląsku. Przed katowickim sądem okręgowym proces toczył się ponad 5 lat.

Z ustaleń śledztwa wynika, że większość z 430 mln zł została wyłudzona w obrocie wierzytelnościami, a głównymi oszukanymi były należące do Skarbu Państwa firmy: Będziński Zakład Elektroenergetyczny (BZE) i Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). Główni oskarżeni twierdzą, że dokonywane przez nich cesje wierzytelności były w pełni legalne.

Wyrok w I instancji zapadł w maju 2011 r. Były właściciel Colloseum Józef J. Został wówczas skazany na osiem lat więzienia. Sąd wymierzył mu też grzywnę w wysokości 720 tys. zł, zakazał pełnienia stanowisk w spółkach prawa handlowego na 10 lat i zobowiązał do częściowego naprawienia szkody - w wysokości 55 mln zł. J. miałby też pokryć koszty sądowe, które w jego przypadku wyniosły 144 tys. zł.

Poza J. - oskarżonym m.in. o wyłudzenie 385 mln zł - przed sądem okręgowym odpowiadało 12 osób. Oskarżone były przede wszystkim o oszustwa bądź niegospodarność, a także utrudnianie kontroli skarbowej i śledztwa oraz uszczuplenia podatkowe. Dwie z nich zostały uniewinnione, postępowanie wobec dwóch innych sąd umorzył. Pozostałym oskarżonym sąd wymierzył kary więzienia - części z nich w zawieszeniu - i grzywny. Niektórzy oskarżeni, podobnie jak J., zostali zobowiązani do naprawienia części szkody, ale w wielokrotnie niższych kwotach.