Podstawową bolączką polskiego inwestora jest trudność w wyborze odpowiedniej klasy aktywów do inwestycji. Konserwatywnie nastawiony Kowalski chciałby uzyskiwać stopy zwrotu z lokat wyższe niż 2 proc. Tymczasem należy się nastawić, że tak niskie oprocentowanie depozytów bankowych utrzyma się dłuższy czas albo nawet będzie spadać, bo argumenty za dalszymi obniżkami stóp procentowych są mocne. Nie przekłada się to wciąż na wyniki indeksów giełdowych. To zresztą jest i tak klasa aktywów na tyle ryzykowna, że nastawiony zachowawczo inwestor nie będzie nią mocno zainteresowany. Jego priorytetami są: bezpieczeństwo, stabilność i płynność.
Dla takich inwestorów przygotowaliśmy fundusz MM Prime Depozytowy FIZ.
Spełnia on wszystkie wymienione powyżej kryteria. Fundusz zaliczany jest do grupy funduszy gotówkowo-pieniężnych, lokuje aktywa w obligacje skarbowe, uzupełniając je obligacjami korporacyjnymi o krótkim terminie wykupu lub zmiennym kuponie. Odpowiednia selekcja emitentów oraz bezpieczny dobór aktywów owocują stabilnymi i wysokimi stopami zwrotu. Do tego fundusz oferuje oficjalną wycenę cotygodniową, dzięki czemu inwestorzy mogą na bieżąco obserwować progres wyników.
Stopa zwrotu za ponad 3 miesiące wynosi 1,31 proc., przy stabilnym wzroście wartości certyfikatów inwestycyjnych. Ta stabilność pozwala na annualizowanie wyniku — w skali rocznej fundusz może zarobić nawet do 5 proc. Wypracowany dotychczas zysk inwestorów warto porównać do innych funduszy w stawce gotówkowo-pieniężnych — zarówno przez pryzmat wyników trzymiesięcznych, jak i miesięcznych, MM Prime Depozytowy FIZ lokuje się w pierwszym kwartylu w grupie porównawczej. Fundusz zapewnia
też dużą płynność — certyfikaty można umarzać co miesiąc, zachowując wcześniejsze zyski.
Koncepcją stojącą za funduszem MM Prime Depozytowy FIZ jest dostarczenie produktu najwyższej jakości dla wymagających inwestorów — nie jest to produkt masowy, ale fundusz zamknięty, w którym minimalnym progiem inwestycyjnym jest 190 tys. zł. Opłata stała za zarządzanie jest minimalna, natomiast w momencie, gdy fundusz będzie godziwie zarabiał, pobierze opłatę za sukces.
Dlatego zespół zarządzających jest mocno zmotywowany nie tylko do tego, aby wypracowywać jak najwyższe stopy zwrotu, ale też do tego, aby stabilność wyników była bardzo duża, bo wtedy dopiero przekłada się to na zysk MM Prime TFI. Dotychczasowa historia pokazuje, że jest to realizowane z sukcesem.