W Rosji narasta problem braku pracowników

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2024-11-28 10:17

Rosyjska armia i przemysł zbrojeniowy wchłaniają ludzi w Rosji w tempie, które powoduje coraz większe problemy dla gospodarki, informuje Reuters.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Przekazane wcześniej w tym tygodniu dane pokazały, że stopa bezrobocia spadła w Rosji do rekordowych 2,3 proc. Cywilna część rosyjskiej gospodarki ma olbrzymie problemy z pozyskaniem pracowników. W Swierdłowsku, gdzie znajduje się wiele firm branży zbrojeniowej, przedsiębiorstwa deklarowały na początku października prawie 55 tys. wakatów, a liczba bezrobotnych wynosiła w tym samym czasie 8,7 tys. osób. Reuters zwraca uwagę, że w tym samym mieście rosyjska armia oferuje chętnym do pójścia na wojnę z Ukrainą wypłatę jednorazowej wstępnej premii wysokości 2,1 mln rubli (18,5 tys. USD), co stanowi prawie 25-krotność średniego miesięcznego wynagrodzenia.

Igor Szczegolew, specjalny wysłannik prezydenta Władimira Putina informował wcześniej w tym tygodniu, że w położonym na zachodzie kraju Centralnym Regionie Federacji Rosyjskiej, zamieszkanym przez ok. 40 mln ludzi, na każdego bezrobotnego wypada 9 dostępnych miejsc pracy. Natomiast według firmy rekrutacyjnej Superjob, liczba wakatów wzrosła w okresie ostatnich dwóch lat w całej Rosji 1,7-krotnie, a w przemyśle 2,5-krotnie. Bank centralny Rosji informował, że 73 proc. firm deklaruje niedobory pracowników.

- Głód rąk do pracy stał się uniwersalnym zjawiskiem obejmującym praktycznie wszystkie części systemu gospodarczego – napisał w raporcie Rościsław Kapelusznikow, wicedyrektor centrum badania rynku pracy w Moskiewskiej Wyższej Szkole Nauk Ekonomicznych.