W Rumunii rozpoczęła się w piątek denominacja waluty narodowej, polegająca na obcięciu lejowi czterech zer. Jako pierwszy nowe banknoty pobrał z bankomatu prezydent Traian Basescu; uczynił to dokładnie o godz. 00.00 w nocy z czwartku na piątek. "Życzę lejowi zdrowia i żeby rósł w siłę jak dolar. Miejmy nadzieję, że nie połknie euro" - żartował prezydent.
Nowy lej ma już przydomek "ciężki". Za jednego dolara amerykańskiego trzeba zapłacić ok. trzech nowych lei, a za jedno euro - 3,6 leja.
Nowe banknoty i monety będą funkcjonować obok starych do końca 2006 r., ale bank centralny zapewnia, że i później stare leje wymieni na nowe bez ograniczeń.
Nowe banknoty barwą i wzornictwem przypominają stare, co ma ułatwić ludziom ich zaakceptowanie. Banknot o najwyższym nominale, to 500 nowych lei.