W środę Hausner przedstawi opinię o kandydatach do RPP

Kazimierz Krupa
opublikowano: 2004-01-12 19:12

W środę Hausner przedstawi opinię o kandydatach do RPP KATOWICE (Reuters) - W najbliższą środę, jeszcze przed głosowaniami Senatu,
wicepremier Jerzy Hausner zamierza spotkać się z przedstawicielami klubu parlamentarnego
Sojuszu Lewicy Demokratycznej i przedstawić swoje stanowisko w sprawie nowych członków
Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Zapytany o poparcie dla kandydatury wiceminister finansów Haliny
Wasilewskiej-Trenkner Hausner odpowiedział: "Uważam, że kandydatura pani minister Wasilewskiej-Trenkner jest bardzo dobrą
kandydaturą przeze mnie popieraną. Popiera ją także pan premier i rząd. Idę do Senatu
właśnie o tę kandydaturę upomnieć się". Dodał, że "byłoby rzeczą absolutnie zaskakującą, gdyby ta kandydatura nie została
zaakceptowana przez Senat". Kadencja obecnych członków RPP upływa w styczniu i w lutym, a jej przewodniczącego
Leszka Balcerowicza w 2007 roku. Obie izby parlamentu, czyli Sejm i Senat wybierają po
trzech swych przedstawicieli, a pozostałych trzech desygnuje prezydent. W ubiegłym tygodniu swoich trzech przedstawicieli do RPP wybrał Sejm: Stanisława
Nieckarza, Jana Czekaja i Mirosława Pietrewicza. Hausner uważa, że sytuacja w której Senat wybierałby trzech członków do składu RPP
spośród senatorów jest trudna do wytłumaczenia. Uważa także, że ludzie zaangażowani w
obecnej chwili w działalność polityczną, jeśli zostaną wybrani do RPP "upartyjnią ważny
organ państwa, a to nie jest dobre". Hausner uważa również, że przyszła Rada z punktu widzenia szkół ekonomicznego
myślenia będzie bardziej zdywersyfikowana w profilu niż poprzednia, która była mocno
zdominowana przez zwolenników monetaryzmu. "Chciałbym, aby nowa kadencja RPP wiązała się z dużo mniejszymi napięciami w
funkcjonowaniu między rządem a Radą. Dodam, że są po temu wszystkie dane. Rzeczy, które
miały znaczenie dwa lata temu na przykład dynamika obniżania stóp procentowych przestały
mieć znaczenie i tak naprawdę nie ma o co się kłócić" - powiedział. "Ze swej strony dodam, że z konstytucji i ustaw wynika następująca zasada: autonomia
i obowiązek współdziałania ze strony NBP i RPP z rządem. To rząd kreuje politykę
gospodarczą, jej autonomiczną część, czyli politykę monetarną prowadzi RPP i powinna ją
tak prowadzić, żeby w tym elemencie współdziałać z rządem" - dodał. ((Autor: WOjciech Żurawski; Redagowała: Barbara Woźniak; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))