W środę spokojnie na rynku walutowym

PAP
opublikowano: 2007-11-14 17:14

Mimo nowych danych makroekonomicznych, środowa sesja na rynku walutowym upłynęła dość spokojnie. Rynek długu zareagował zaś krótkotrwałym wzrostem rentowności na nieco wyższą od oczekiwań inflację - podsumowali środową sesję analitycy.

Po południu za euro inwestorzy płacili 3,6410 zł (3,6345 zł rano) wobec 3,6450 zł we wtorek na zamknięciu. Dolar kosztował 2,4765 zł (2,4820 zł rano), podczas gdy dzień wcześniej płacono za niego 2,4923 zł. Kurs euro do dolara osiągnął poziom 1,4702 (1,4609 USD za euro we wtorek).

"Rynek walutowy pozostał spokojny podczas środowych notowań. Poruszaliśmy się w stosunkowo niewielkim przedziale od 3,6320 do 3,6450 do euro. Złoty umocnił się do dolara, ale dla nas ważniejsze jest euro" - uważa Jan Koprowski z BNP Paribas.

Na rynku długu wydarzeniem dnia była publikacja danych o inflacji.

W środę GUS podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w październiku br. wzrosły o 3 proc. w stosunku do października 2006 r., a w porównaniu z wrześniem wzrosły o 0,6 proc. Jest to górny pułap oczekiwań rynku. Ekonomiści uważają, że dane GUS to argument za zacieśnianiem polityki pieniężnej.

"Do 14.00 na rynku było dość spokojnie, potem mieliśmy reakcje w postaci wzrostu rentowności obligacji. Ale pod koniec dnia osiągnęliśmy poziomy sprzed publikacji danych o inflacji" - powiedział Piotr Pazio z Societe Generale.

Po południu dochodowość papierów dwuletnich OK0709 wyniosła 5,76 proc. (5,75 proc. we wtorek), pięcioletnich PS0412 - 5,87 proc. (5,86 proc. dzień wcześniej), a dziesięcioletnich DS1017 - 5,69 proc. (5,65 proc. we wtorek).(PAP)