W TFI szykują się zmiany

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 08-03-2013, 00:00

IZFiA chce zmian w ustawie o funduszach, by zwiększyć przejrzystość produktów i obniżyć koszty transakcyjne.

Liberalizacja przepisów dotyczących publikacji składników portfeli funduszy, modyfikacja zasad wyceny niepłynnych aktywów i umożliwienie przeprowadzania transakcji między subfunduszami wydzielonymi pod jednym parasolem — to najważniejsze zmiany legislacyjne, jakie chce wprowadzić Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami (IZFiA) do ustawy o funduszach inwestycyjnych. W drugim kwartale konkretne propozycje trafią do Komisji Nadzoru Finansowego i Ministerstwa Finansów. W maju wszystkie krajowe TFI powinny wprowadzić tzw.

KIID, czyli kluczowe informacje dla inwestorów, które zastąpią skrót prospektu informacyjnego. Inwestor znajdzie tu podstawowe informacje o produkcie, takie jak polityka inwestycyjna i opłaty, a także profil ryzyka i zysku. Wskaźnik ten będzie prezentowany w skali numerycznej od 1 do 7, a metodologia jego wyznaczania bazuje na średnich wahaniach wycen funduszy w ujęciu rocznym, które odnotowano w ciągu ostatnich 5 lat. Nowością, którą chce przeforsować IZFiA, jest możliwość publikacji informacji o dziesięciu największych pozycjach w portfelu danego funduszu, aktualizowanych raz w miesiącu.

— Gdy spółka upada, to klient chciałby wiedzieć, czy jej akcje lub obligacje znajdują się w portfelu funduszu i jaką część aktywów stanowią. To zwiększa transparentność. Na Zachodzie informowanie o dziesięciu największych pozycjach w portfelu to standard — tłumaczy Marcin Dyl, prezes IZFiA.

Obecnie ustawa o funduszach inwestycyjnych zabrania ujawniania tego rodzaju informacji częściej niż dwa razy do roku, jednak są TFI, które dla dobra klientów przyjęły zachodnie wzorce. Quercus TFI i Skarbiec w aktualizowanych co miesiąc kartach produktów umieszczają tzw. top 5 portfela. Drugą zmianą, jaką chciałaby wprowadzić IZFiA, jest umożliwienie transakcji między funduszami wydzielonymi pod jednym parasolem. W praktyce pozwalałoby to na przenoszenie aktywów (np. akcji danej spółki) z portfela jednego funduszu do drugiego w zamian za inne aktywa o tej samej wartości, bez konieczności transakcji na giełdzie, dzięki czemu TFI nie ponosiłyby kosztów transakcyjnych, co oznacza też niższe koszty dla klientów. Ubiegłoroczne bankructwa kilku spółek budowlanych skłoniły izbę do prac nad modyfikacją zasad wyceny niepłynnych aktywów.

Chodzi o możliwości przenoszenia problematycznych aktywów do subfunduszu, co uchroniłoby przed sytuacją, jaka nastąpiła w przypadku Idea Premium. Klienci tego funduszu w obawie przed stratą zaczęli umarzać jednostki, a zarządzający, aby móc realizować zlecenia, wyprzedawali portfel ze stratą, co pogrążało wyceny i nakręcało spiralę odpływów. Potem wkroczyła KNF i na pół roku częściowo zawiesiła umorzenia. Gdyby wtedy problematyczne aktywa zostały przeniesione do subfunduszu, pozwoliłoby to na opanowanie sytuacji, dostęp klientów do pieniędzy ograniczony byłby jedynie w zakresie niepłynnych aktywów, a ich straty byłyby nieporównanie mniejsze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane