Na amerykańskich rynkach akcji niewielkie wzrosty choć początek sesji zdominowali sprzedający. Pomogły dobre wiadomości przekazane przez detalistów. Przede wszystkim przez sieć sklepów dyskontowych Target, która poprawiła kwartalny zysk mimo gorszej sprzedaży, zrobiła duży postęp w doprowadzeniu do porządku biznesu kart kredytowych, a także zapowiedziała dobry wynik w kolejnym kwartale. Akcje spółki wyraźnie drożały, podobnie jak innych detalistów, spółek Ann Taylor, Talbots, Kohls, Nordstrom i J.C. Penney. Najmocniej drożejącym komponentem średniej Dow Jones był Home Depot, największa w USA sieć sklepów z artykułami budowlano-montażowymi.
Z 10 segmentów S&P500 rosło 7. Najmocniej rósł indeks spółek z kategorii consumer discretionary (0,9 proc.). W pierwszej trójce znalazły się jeszcze spółki świadczące usługi telekomunikacyjne (0,7 proc) oraz IT (0,45 proc.). Jako jedyne spadały segmenty spółek ochrony zdrowia (-0,13 proc.), użyteczności publicznej (-0,5 proc.) oraz energii (-1,0 proc.). W przypadku ostatnich zdecydował spadek notowań ropy w pierwszej części dnia po wiadomości o większych zapasach surowca niż oczekiwano. Choć ropa odrobiła pod koniec sesji na NYMEX znaczną część strat i utrzymała się powyżej 75 USD, nie spowodowało to istotnej zmiany notowań spółek naftowych. Efekt: Exxon Mobil był najmocniej tracącym blue chipem ze średniej Dow Jones, trzeci pod względem wielkości spadek kursu w elitarnym indeksie zanotował Chevron.
Inwestorzy śledzili w środę notowania Potash Corp. of Saskatchewan. Akcje
największego na świecie producenta potażu zdrożały po tym, jak BHP Billiton
zdecydował się na próbę wrogiego przejęcia spółki. Analitycy Macquarie Group
twierdzą, że cena oferowana za akcję spółki może dojść do 165 USD z pierwotnie
oferowanych 130 USD. Z sytuacji korzystają inni przedstawiciele branży
nawozowej. Mocno poszedł w górę kurs Mosaic, drugiego w USA producenta nawozów,
który według Macquarie także może wkrótce stać się celem przejęcia.
MD